Udany powrót na ring Mariusza Wacha

Sporty walki
Udany powrót na ring Mariusza Wacha
fot. PAP

Po dwóch latach przerwy Mariusz Wach wrócił na ring i wygrał jednogłośnie na punkty z Serbem Samirem Kurtagicem podczas gali bokserskiej w Dzierżoniowie. W drugiej walce wieczoru Kamil Łaszczyk zwyciężył Hiszpana Sergio Romero.

Dla 34-letniego Wacha walka z Kurtagicem była pierwszą od 10 listopada 2012 roku, tj. od przegranego jednogłośnie na punkty pojedynku z Ukraińcem Władimirem Kliczką o pasy wagi ciężkiej federacji IBF, WBA i WBO. Po powrocie z Hamburga polski pięściarz został zdyskwalifikowany, bowiem w jego organizmie wykryto niedozwolone środki.

 

Przed walką w Dzierżoniowie Wach wrócił prawie do swojej wagi ze starcia z Kliczką, ale widać było, że kondycja jeszcze nie jest na tym samym poziomie. Krakowianin świetnie zaczął, był stroną dominującą i w trzeciej rundzie był bliski znokautowania rywala. Wydawało się, że brakuje jednego ataku, ale Serb zdołał przetrwać.

 

W kolejnych odsłonach Wach nie był już tak dynamiczny, atakował rzadziej i Kurtagic, mimo iż momentami ledwo stał na nogach, wytrzymał do ostatniej ósmej rundy. Dla Polaka była to 29. walka w karierze - bilans: 28 wygranych i jedna porażka.

 

Po Wachu na ring wyszedł Łaszczyk (kategoria piórkowa), który wcześniej zapowiedział, że po walce w Dzierżoniowie wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Romero okazał się wymagającym rywalem dla 23-letniego wrocławianina, który dopiero od trzeciej rundy zaczął dominować na ringu. Nie była to jednak na tyle duża przewaga, aby zakończyć walkę przed czasem. Po ośmiu starciach sędziowie jednogłośnie uznali, że Łaszczyk był lepszy od Hiszpana. Była to 18. walka na zawodowym ringu wrocławianina i 18. zwycięstwo.

psl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze