Matt Miazga: Polska czy USA? Przed nikim nie zamykam drzwi

Piłka nożna
Matt Miazga: Polska czy USA? Przed nikim nie zamykam drzwi
fot. www.newyorkredbulls.com
Matt Miazga (z przodu) to jeden z najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy w USA. Walczą o niego dwie reprezentacje.

To jest miłe, że ludzie o mnie wiedzą i chcą, żebym grał dla Polski. Na razie gram dla USA. Żadnej ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Podchodzę do tego zamieszania spokojnie.

Łukasz Majchrzyk: Jak właściwie do Ciebie mówić: Mateusz, Matthew, Matt?


Matt Miazga: Można żartobliwie powiedzieć, że imię Matt "dostałem" w szkole, tak mnie nazywali koledzy. W Red Bullu mówią na mnie Miazga albo Matt. Rodzice mówią do mnie Mateusz, tak zwraca się do mnie babcia. Każdy jakąś wersję dla siebie znajdzie.


Trochę zamieszania zrobiłeś w Polsce. Dwa razy dostałeś powołanie do kadry U20 i nie przyjechałeś. Kibice się zastanawiają, czy zagrasz w polskiej reprezentacji?


To jest miłe, że ludzie o mnie wiedzą i chcą, żebym grał dla Polski. Na razie gram dla USA. Żadnej ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Podchodzę do tego zamieszania spokojnie. Życie toczy się dzień za dniem, zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Dzięki dwóm obywatelstwom mam wybór, dlatego kiedy jedna z drużyn mnie powołuje, to muszę pomyśleć, zanim przyjmę powołanie. Jeszcze raz powtarzam, że przed nikim nie zamykam drzwi. Żadnej ostatecznej decyzji nie podjąłem.


Dwa razy pojechałeś na zgrupowanie reprezentacji USA, chociaż Polacy też zapraszali.


Amerykanie w październiku powołali mnie do drużyny olimpijskiej i to jest wyższy poziom niż ten, którego mogłem doświadczyć, grając w Turnieju Czterech Narodów. Myślałem, że będzie dobra okazja, żeby się pokazać. Nie chcę sobie zamykać drogi do żadnej reprezentacji. Rozmawiałem z trenerem Marcinem Dorną i innymi osobami z PZPN. Nie powiem, o czym rozmawialiśmy, ale sytuacja jest wyjaśniona.


Wiesz, jakie wyniki osiągnęła drużyna trenera Dorny?


Widziałem, że na Twitterze był link do meczu z Włochami i obejrzałem to spotkanie. Poziom był naprawdę wysoki. Polacy wygrali z Włochami 2:1, ze Szwajcarią też padł taki wynik. Śledzę wyniki.


A co mówią rodzice? Podpowiadają, którą reprezentację wybrać?


Rodzice mówią, że wybór należy do mnie. Mama mówi mi, zrób, co twoje serce mówi i twój rozum. Urodziłeś się w Ameryce, ale korzenie masz polskie. Przemyśl wszystko dobrze, co chcesz zrobić. Masz czas, żeby dokonać wyboru. My cię zawsze poprzemy.


Masz 19 lat i jesteś podstawowym zawodnikiem Red Bull New York. Chyba niewielu jest takich zawodników?


To jest trudne, żeby wybić się w MLS, mając 18 lat. Ciężko pracowałem, dobrze grałem w młodzieżowej kadrze USA. Dostałem szansę i pokazałem się z dobrej strony, a potem grałem już w podstawowym składzie. Dostałem kontrakt. Ciężko jest się wybić wychowankom do pierwszego klubu w Ameryce. Niedużo graczy to robi, ale jak jesteś dobry, to dostaniesz szansę.


Niewiele brakowało, a byłbyś w Europie.


Miałem propozycję gry w college'u, z University of Michigan. Dostałem też oferty z Europy. W maju 2013 roku zdecydowałem jednak, że najlepiej będzie zostać w Nowym Jorku. Ludzie z klubu mówili, że mam duży potencjał i jestem w czołówce młodych zawodników z Ameryki, powtarzali, że jestem przyszłością tego klubu, że jak będę się starał, to dostanę szansę i wszystko zależy ode mnie. Interesowały się mną kluby z Anglii i z Niemiec. To były konkretne oferty. Tu jednak mam rodzinę i. Wiem, jak się gra. Chciałem zacząć tutaj, wejść spokojnie w dorosłą piłkę, okrzepnąć. Mam jeszcze czas, żeby trafić do Europy.


Ciężko zatrzymać Thierry'ego Henry'ego?


Codziennie trenujemy razem. Jak trener ustawi gierkę 6 na 6, czy 5 na 5, to mam okazję się z nim zmierzyć. Ciężko się z nim gra. Bardzo dużo osiągnął i dużo wie na temat futbolu, uczę się od niego. To jest zaszczyt, że gram z nim, mogę podpatryawać. Co on może zrobić z piłką, to jest niesamowite. Daję z siebie wszystko. Kiedy on mnie wyprzedzi, to mam jasność, że muszę się poprawić w następnej akcji. Kiedy ja go zatrzymam, to daje niesamowitego kopa.

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze