Paulo Dybala przypomina się kibicom. Nawałce też?

Młody napastnik strzelił w niedzielę dla Palermo gola i miał asystę w wygranym 2:1 meczu Serie A z Ceseną.
Dybala zdobył bramkę w 33. minucie spotkania. Ciesząc się z gola zdjął koszulkę i pokazał dedykację dla mamy (tego dnia w Argentynie obchodzony jest Dzień Matki). Kiedy wydawało się, że mecz skończy się remisem, Dybala podał do Giancarlo Gonzaleza, a ten dał gospodarzom zwycięstwo. Dzięki wygranej Palermo awansowało na 16. miejsce w tabeli.
Dybala jest uważany za wielki talent, był porównywany do Sergio Aguero, a nawet Leo Messiego. Zawodnikiem Palermo jest od lipca 2012 roku (kosztował 12 mln euro, a starały się o niego również m.in. Inter Mediolan, Paris Saint Germain i Chelsea) i niedługo po przyjściu do klubu zadebiutował w Serie A, w meczu z Lazio. Kolejny sezon spędził w Serie B, po spadku jego drużyny.
Ma trzy obywatelstwa: argentyńskie, włoskie i polskie (po dziadku Bolesławie, który wyemigrował do Argentyny). Nie ma jednak polskiego paszportu i musiałby wyrobić niezbędne dokumenty w przypadku powołania do polskiej kadry.
W 2012 roku kontaktował się z Dybalą skaut PPZN Maciej Chorążyk, jednak zawodnik grzecznie odmówił. Oficjalnego powołania Dybala nigdy nie dostał. W rozmowie z jednym z portali nie chciał zdradzić, czy przyjąłby powołanie do polskiej kadry. Może Adam Nawałka powinien zrobić test?
Komentarze