ZAKSA na równi pochyłej. Resovia bez litości i bez porażki
Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle kontynuują niechlubną serię w Pluslidze. W hicie 5. kolejki rozgrywek podopieczni Sebastiana Świderskiego przegrali z bezlitosną Resovią 0:3. Gospodarze walczyli tylko w dwóch pierwszych setach - w trzecim zostali zmiażdżeni przez wicemistrza Polski.
Hit 5. kolejki Plusligi, bo takim bez dwóch zdań był mecz ZAKSY z Resovią, był spotkaniem z podtekstami - pojedynkiem kolegów z reprezentacji, którzy walczyli ze sobą o występy w pierwszej szóstce podczas MŚ. Po jednej stronie siatki, w zespole z Kędzierzyna-Koźla miał wystąpić doświadczony Paweł Zagumny. Po drugiej w pierwszym składzie wicemistrza Polski wyszedł Fabian Drzyzga, który na mundialu także kierował grą biało-czerwonych.
Powrót Ignaczaka
O podobnym pojedynku można było mówić w wypadku libero. W ZAKSIE występuje od nowego sezonu Paweł Zatorski, który na MŚ był w większości meczów wybrańcem Stephane'a Antigi. W Resovii w starciu z kędzierzynianami miał wreszcie zagrać Krzysztof Ignaczak, który w wyniku problemów zdrowotnych opuścił pierwsze cztery kolejki.
ZAKSA, która meczem z Resovią chciała przerwać niechlubną serię trzech porażek z rzędu w lidze, od samego początku spotkania ruszyła do ataku. Wicemistrz Polski podjął jednak rękawicę rzuconą przez gospodarzy i na parkiecie rozgorzała zacięta walka. Na lewym skrzydle brylowali przyjmujący: w Resovii Buszek, a w ZAKSIE niezawodny Kooy. Reprezentant Polski imponował w środowym spotkaniu także w polu zagrywki.
Niewykorzystane szanse
Ale gospodarze także mieli w swoich szeregach "asa atutowego". Nimir wszedł w pole serwisowe przy stanie 16:16 i serią doskonałych zagrywek doprowadził wynik na pułap 20:16 dla ZAKSY. Kędzierzynianie jednak zamiast wykorzystać przewagę, stracili koncentrację i po chwili było już 22:22. W końcówce seta więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Andrzeja Kowala i to oni cieszuli się ze zwycięstwa w premierowym secie.
Druga partia to także druga część wymiany ciosów między oboma zespołami. Po obu stronach siatki szaleli libero, którzy podbijali nieprawdopodobne wręcz piłki. W lepszej sytuacji przed końcówką seta znaleźli się tym razem goście, którzy prowadzili dwoma oczkami. Jak krucha jest taka przewaga, okazało się wtedy, gdy na zagrywkę wszedł Nimir, który ponownie posłał 3 asy z rzędu. Podobnie jak w pierwszym secie, ZAKSA nie poszła jednak za ciosem. Głupie błędy i żelazna konsekwencja Resovii i było już 2:0 w setach.
Trzecia odsłona była już w takim wypadku formalnością. Gospodarze, którzy poprzednie partie przegrali w pechowych dla nich końcówkach, tylko na początku próbowali postawić się rzeszowianom. Później na parkiecie istniała juz tylko jednak drużyna. Po 2. przerwie technicznej Resovia odjechała rywalowi i tym samym ZAKSIE odjechały kolejne punkty. Czy i kiedy kędzierzynianie podniosą się z kolan po nieudanym początku sezonu?
Thriller w Kielcach
Wszystkie dzisiejsze mecze Plusligi zakończyły się zwycięstwami za trzy punkty, a to oznacza, że w żadnym spotkaniu nie zobaczyliśmy tie-breaka. Planowe zwycięstwa odnieśli faworyci z Bełchatowa i Jastrzębia, którzy pokonali odpowiednio AZS Olsztyn i Banimex Będzin. Świadkami bardzo zaciętego seta byli fani siatkówki w Kielcach, bowiem Effector w drugiej partii przegrał z AZS-em Częstochowa 37:39!
Piąta kolejka to także pojedynki trenerskie. W starciu byłych siatkarzy, którzy obecnie opiekują się drużynami Plusligi, lepszy był Robert Prygiel, a jego Czarni Radom pokonali BBTS Bielsko-Biało Piotra Gruszki 3:1. Z kolei w meczu drużyn, którymi zarządzają trenerskie sławy, czyli Andrea Anastasi i Vital Heynen, zwycięstwo odniósł Lotos Trefl, który ograł Transfer na wyjeździe takze 3:1. Takim samym wynikiem zakończyło się starcie AZS Politechniki Warszawskiej, która wygrała z Cuprum Lubin.
Liderem tabeli z kompletem punktów na koncie jest Skra Bełchatów. Drugie miejsce ex aquo zajmują Resovia i Lotos. Stawkę drużyn zamyka beniaminek z Będzina, który nie zdobył jeszcze ani jednego punktu.
Wyniki środowych meczów Plusligi:
Indykpol AZS Olsztyn - PGE Skra Bełchatów 0:3 (18:25, 14:25, 15:25)
Indykpol AZS Olsztyn: Paweł Adamajtis, Levi Cebral, Piotr Hain, Frantisek Ogurcak, Juraj Zatko, Miłosz Zniszczoł - Michał Potera (libero) - Krzysztof Gulak, Piotr Łuka.
PGE Skra Bełchatów: Srecko Lisinac, Nicolas Marechal, Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły, Wojciech Włodarczyk, Andrzej Wrona - Kacper Piechocki (libero) - Piotr Badura, Aleksa Brdjovic, Maciej Muzaj.
Jastrzębski Węgiel - MKS Banimex Będzin 3:1 (25:18, 25:12, 23:25, 25:18)
Jastrzębski Węgiel: Michal Masny, Michał Łasko, Krzysztof Gierczyński, Alen Pajenk, Patryk Czarnowski, Zbigniew Bartman - Damian Wojtaszek (libero) - Grzegorz Kosok, Mateusz Malinowski, Dmytro Filippow, Jakub Popiwczak.
MKS Banimex: Tomasz Kowalski, Miłosz Hebda, Maciej Pawliński, Mariusz Gaca, Adrian Hunek, Tomasz Tomczyk - Robert Milczarek (libero) - Jakub Oczko, Mikołaj Sarnecki, Michał Żuk.
Effector Kielce - AZS Częstochowa 0:3 (23:25, 37:39, 22:25)
Effector Kielce: Mateusz Bieniek, Adrian Buchowski, Marcin Janusz, Bartosz Krzysiek, Jędrzej Maćkowiak, Adrian Staszewski - Bartosz Kaczmarek (libero) - Sławomir Jungiewicz, Grzegorz Pająk, Rozalin Penczew
AZS Częstochowa: Miguel Angel De Amo, Bartosz Janeczek, Michał Kaczyński, Mateusz Przybyła, Rafał Szymura, Artur Udrys - Adrian Stańczak (libero) - Konrad Buczek, Maksim Hilko, Patryk Napiórkowski.
Cerrad Czarni Radom - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:27, 25:21, 25:23, 26:24)
Cerrad Czarni Radom: Bartłomiej Bołądź, Lucas Kampa, Daniel Pliński, Daniel Pliński, Jakub Wachnik, Dirk Westphal - Adam Kowalski (libero) - Michał Kędzierski, Mikko Oivanen, Wojciech Żaliński
BBTS Bielsko-Biała: Bartosz Buniak, Wojciech Ferens, Jose Luis Gonzalez, Kamil Kwasowski, Bartłomiej Neroj, Wojciech Sobala - Michał Dębiec (libero) - Bartosz Bućko, Serhiy Kapelus, Grzegorz Pilarz.
Transfer Bydgoszcz - Lotos Trefl Gdańsk 1:3 (25:22, 30:32, 23:25, 21:25)
Transfer Bydgoszcz: Paweł Woicki, Marcin Waliński, Dawid Gunia, Jakub Jarosz, Konstantin Cupkovic, Justin Duff - Andrew John Nally (libero) - Tomasz Bonisławski, Nikodem Wolański, Jan Nowakowski, Wojciech Jurkiewicz, Steven Marshall.
Lotos Trefl Gdańsk: Sebastian Schwarz, Wojciech Grzyb, Marco Falaschi, Mateusz Mika, Bartosz Gawryszewski, Murphy Troy - Piotr Gacek (libero) - Damian Schulz, Mateusz Czunkiewicz, Artur Ratajczak.
AZS Politechnika Warszawska - Cuprum Lubin 3:1 (25:21, 25:20, 17:25, 25:15)
AZS Politechnika Warszawska: Michał Filip, Piotr Lipiński, Jakub Radomski, Mateusz Sacharewicz, Aleksander Śliwka, Waldemar Świrydowicz - Maciej Olenderek (libero) - Krzysztof Bieńkowski, Bartłomiej Lemański
Cuprum Lubin: Ivan Borovnjak, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Łomacz, Dmytro Paszyckij, Szymon Romać, Jeroen Trommel - Paweł Rusek (libero) - Marcel Gromadowski, Maciej Gorzkiewicz.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (26:28, 23:25, 18:25)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Paweł Zagumny, Dominik Witczak, Lucas Loh, Jurij Gladyr, Dick Kooy, Łukasz Wiśniewski - Paweł Zatorski (libero) – Nimir Abdel-Aziz, Wojciech Kaźmierczak, Kay van Dijk, Krzysztof Zapłacki.
Asseco Resovia Rzeszów: Rafał Buszek, Fabian Drzyzga, Russell Holmes, Piotr Nowakowski, Nikolaj Penczew, Jochen Schoeps – Krzysztof Ignaczak (libero) - Dawid Konarski, Lukas Tichacek, Łukasz Perłowski.



Komentarze