Bohaterowie sprzed czterdziestu lat

Siatkówka
Bohaterowie sprzed czterdziestu lat
fot. PAP

Mija czterdzieści lat od pierwszego wielkiego triumfu w historii polskiej siatkówki: 28 października 1974 roku biało-czerwoni wywalczyli w Meksyku mistrzostwo świata. Przypomnijmy sobie nazwiska dwunastu zawodników złotej drużyny, podopiecznych Huberta Wagnera.

Selekcjoner reprezentacji Hubert Jerzy Wagner zabrał do Meksyku dwunastu zawodników:



Ryszard Bosek - Płomień Milowice
Wiesław Czaja - AZS Częstochowa
Wiesław Gawłowski - Płomień Milowice
Stanisław Gościniak - Resovia Rzeszów
Marek Karbarz - Resovia Rzeszów
Mirosław Rybaczewski - AZS Olsztyn
Włodzimierz Sadalski - Płomień Milowice
Aleksander Skiba - Płomień Milowice
Edward Skorek - Legia Warszawa
Włodzimierz Stefański - Resovia Rzeszów
Tomasz Wójtowicz - Avia Świdnik
Zbigniew Zarzycki - Płomień Milowice

 

Ta dwunastka tworzyła najsilniejszą drużynę w historii polskiej siatkówki, mocniejszą od składu, który dwa lata później zdobył olimpijskie złoto.

 

Trener Wagner od samego początku wpajał nam, że jesteśmy mocni i możemy wygrać z każdym. Już pierwszy rok jego pracy wskazywał, że może być nieźle. Na mistrzostwa świata jechaliśmy z przekonaniem, że jesteśmy silni. Tam zresztą to udowodniliśmy. Podczas turnieju jedna szóstka grała mecz, a druga trenowała na salce obok, wykonując cykl treningowy z obciążeniem. To był wyrównany skład. Pojechaliśmy tam taką grupą, że nawet grając w różnych zestawieniach, przy różnych zmianach, wygrywaliśmy ze wszystkimi

– powiedział w niedawnym wywiadzie dla Polsatsport.pl Tomasz Wójtowicz.

 

mistrzowie74

Mistrzowie świata 1974: Hubert Jerzy Wagner (trener), Edward Skorek (kapitan), Ryszard Bosek, Wiesław Czaja, Wiesław Gawłowski, Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Sadalski, Aleksander Skiba, Włodzimierz Stefański, Tomasz Wójtowicz, Zbigniew Zarzycki.

 

Biało-czerwoni nie pozostawili wątpliwości ogrywając głównych rywali do tytułu: ZSRR (3:1, 3:2) i NRD - obrońców tytułu mistrzów świata (3:0 i 3:2), a w decydującym spotkaniu pokonali mistrzów olimpijskich z Monachium – Japończyków 3:1.

 

To był dla nas najtrudniejszy mecz tego turnieju. Gdybyśmy przegrali, mistrzostwo świata trafiłoby w ręce Rosjan. Stracilibyśmy również kwalifikację olimpijską. Japończycy, wówczas mistrzowie olimpijscy grali szybko i kombinacyjnie. Ale mimo trudów turnieju, byliśmy dobrze przygotowani i ten mecz też wygraliśmy

– wspomina Wójtowicz.

 

 Aż pięciu zawodników reprezentowało barwy Płomienia Milowice, mimo iż to Resovia oraz AZS Olsztyn były najlepszymi ekipami w kraju w latach 1971-74, dzieląc między siebie tytuły mistrza i wicemistrza Polski. Po raz pierwszy w kadrze na MŚ przełamana została dominacja siatkarzy stołecznych klubów , jedynie Edward Skorek reprezentował barwy warszawskiej Legii. Pięciu siatkarzy debiutowało w mistrzostwach świata, dla Skorka był to już trzeci taki turniej,  a pozostała szóstka miała za sobą start w MŚ w Bułgarii w 1970 roku.

 

Najmłodszy w ekipie Tomasz Wójtowicz miał 21 lat i - podobnie jak 22. latkowie  Wiesław Czaja Mirosław Rybaczewski - dołączył do kadry już za kadencji Huberta Wagnera. Najstarszy – kapitan reprezentacji Edward Skorek skończył 31 lat i był zaledwie o dwa lata młodszy od selekcjonera. Najwyższy w tym gronie był Tomasz Wójtowicz (197 cm), najniższy – Wiesław Gawłowski (180 cm).

 

Stanisław Gościniak (wybrany MVP turnieju) oraz Wiesław Czaja, Wiesław Gawłowski i Włodzimierz Sadalski byli rozgrywającymi. Edward Skorek i Tomasz Wójtowicz pełnili rolę atakujących, zaś pozostała szóstka stanowiła grupę graczy wszechstronnych. 

 

***

 

Trzech bohaterów tamtych dni nie ma już wśród nas. Aleksander Skiba zmarł w wieku 55 lat - 7 września 2000 roku we Włoszech, gdzie pracował jako trener. Wiesław Gawłowski zginął 14 listopada 2000 roku w wypadku samochodowym na trasie z Budzanowa do Białołęki koło Płocka, miał 50 lat. Nie żyje również Hubert Wagner. Trener złotej drużyny zginął  13 marca 2002 roku w wypadku samochodowym przy ul. Wspólnej w Warszawie. Od 2003 roku dla uczczenia jego pamięci organizowana jest cykliczna impreza siatkarska: Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, w którym co roku uczestniczą cztery reprezentacje narodowe.

 

Dziewięciu mistrzów świata z 1974 roku zdobyło dwa lata później złoty medal igrzysk olimpijskich w Montrealu: Ryszard Bosek, Wiesław Gawłowski, Marek Karbarz, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Sadalski, Edward Skorek, Włodzimierz Stefański, Tomasz Wójtowicz i Zbigniew Zarzycki.

 

Po zakończeniu kariery większość siatkarzy złotej dwunastki próbowało swych sił w roli trenerów. Pięciu złotych medalistów z Meksyku zostało w późniejszych latach selekcjonerami reprezentacji Polski: Aleksander Skiba (1979-82), Stanisław Gościniak (1986-87, 2003-04),  Edward Skorek (1990-92), Zbigniew Zarzycki (1992-93), Ryszard Bosek (2000-01). Największe sukcesy w tej roli odniósł Skiba, który zdobył z kadrą dwa srebrne medale mistrzostw Europy (Francja 1979, Bułgaria 1981), 4. miejsce na igrzyskach olimpijskich w Moskwie i 6. na mistrzostwach świata (Argentyna 1982).

 

Aleksander Skiba zdobył również liczne laury w rywalizacji klubowej. Dwukrotnie zdobył Puchar Europy: w 1978 roku z Płomieniem Milowice (z Ryszardem Boskiem, Wiesławem Gawłowskim i Włodzimierzem Sadalskim w składzie) oraz w 1993 roku z włoskim Messagero Rawenna. Skiba i Edward Skorek odnosili sukcesy trenerskie we Włoszech, Włodzimierz Sadalski w Finlandii (prowadził m.in. reprezentację tego kraju). Podopieczni Huberta Wagnera mają również na swym koncie wiele trenerskich sukcesów w polskiej ekstraklasie. Największe Stanisław Gościniak, który w latach dziewięćdziesiątych doprowadził AZS Częstochowa do czterech tytułów mistrza kraju.

 

Ryszard Bosek i Tomasz Wójtowicz od lat w roli ekspertów komentują mecze siatkówki na antenach Polsatu Sport.

 

Kilku członków zwycięskiej ekipy MŚ 1974 zostało włączonych do Volleyball Hall of Fame, mieszczącej się w Holyoke – w stanie Massachusetts, są to: Tomasz Wójtowicz (2002), Stanisław Gościniak (2005), Edward Skorek (2006) oraz Hubert Jerzy Wagner (2010).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze