Jackiewicz: Myślałem o odwołaniu walki na KSW 28!
- Gdybym mógł odwołałbym walkę, bo nie byłem do niej przygotowany. To było tylko około 40% moich możliwości. Pierwszy raz walczyłem w formule z niskim kopnięciem i bez ochraniaczy. Parę dni przed walką miałem zdjęte szwy i nie mogłem sparować - zdradził sensacyjnie w programie Puncher Rafał Jackiewicz.
Za kilka dni Rafał Jackiewicz pojawi się w ringu, aby powalczyć o wakujący tytuł mistrz Europy w boksie zawodowym. Co ciekawsze zawodnik propozycję walki otrzymał trzy dni po oficjalnym zakończeniu kariery… Pretendent do tytułu mistrza Europy w boksie zawodowym niedawno miał okazję spróbować swoich sił w MMA. Na gali KSW 28 w Szczecinie przegrał zdecydowanie z innym debiutantem - Marcinem Parchetą. Jackiewicza niewiele zaskoczyło w formule MMA, ale nie był gotowy na ten pojedynek w 100%.
- Gdybym mógł odwołałbym walkę, bo nie byłem do niej przygotowany. To było tylko około 40% moich możliwości. Pierwszy raz walczyłem w formule z niskim kopnięciem i bez ochraniaczy. Parę dni przed walką miałem zdjęte szwy i nie mogłem sparować, a dodatkowo doskwierały mi inne kontuzje - zaznaczył zawodnik.
Jackiewicz bez zastanowienia podkreślił, że pięściarstwo w Polsce powoli zostanie wyparte przez mieszane sztuki walki. Według pięściarza w MMA drzemie zdecydowanie większy potencjał i ten sport rozwija się w naszym kraju w błyskawicznym tempie.
- Obecnie MMA ma mocno się rozwija. Pojawiają się nowi trenerzy i wielu młodych, chętnych zawodników. Tego obecnie nie ma w boksie amatorskim. Na polskiej mapie istnieje coraz mniej klubów bokserskich, a więcej MMA - dodał pięściarz.
Całą dogrywkę Puncher możesz obejrzeć w załączonym materiale wideo!
Komentarze