Kołtoń: Szansa Legii na awans najwyżej 30 procent

Ajax zdobył tylko 5 punktów w grupie Ligi Mistrzów - słyszę w komentarzu po wylosowaniu mistrza Holandii przez Legię. Tylko? Polski klub w Lidze Mistrzów nie zdobył punktu od jesieni 1996 roku. W dodatku Ajax grał w grupie dwóch gigantów - Paris Saint-Germain i FC Barcelona, a mistrza Cypru, APOEL-u Nikozja też nie sposób lekceważyć. Z APOEL-em Legia również miałaby problemy z wywalczeniem punktów.
Portal transfermarkt.de od lat wycenia piłkarzy. Z niektórymi sumami wypada się zgodzić, z innymi można polemizować. Jednak jeśli weźmie się prostą wycenę kadr Ajaksu i Legii, wychodzi, że mistrz Holandii dysponuje piłkarzami za prawie 80 milionów euro, a mistrz Polski zawodnikami za 20 milionów. Średnia cena piłkarza Ajaksu to 2,6 miliona euro, a Legii 662 tysiące.
Ktoś powie, że transfermarkt.de czasami rozmija się z cenami, jakie krążą. Dla przykładu wycenia Słowaka Ondreja Dudę na 800 tysięcy euro, a tymczasem SSC Napoli oferuje 8 milionów euro. Jednak wycena naszego asa Ajaksu, Arkadiusza Milika również jest zaniżona - wynosi 2,5 miliona euro.
Selekcjoner Biało-czerwonych, Adam Nawałka powiedział niedawno: Nie zdziwię się, jak Milik będzie kosztował 20 milionów euro.
Zapytałem prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka, czy możliwy jest transfer Dudy do Włoch za 8 milionów euro? Odparł: "A dlaczego nie? Napoli szuka zdolnych piłkarzy. Wypromował Marka Hamsika i teraz chce za niego 40-50 milionów euro. Dla Napoli zapłacić 5, 8, czy nawet 10 milionów euro za Dudę to nie jest problem. Liczą, że z czasem jego wartość jeszcze wzrośnie".
Transfermarkt.de co pół roku dokonuje korekty wycen zawodników i z pewnością zimą podniesie cenę Dudy i Milika. Pytanie, jak pokażą się w kolejnych miesiącach - choćby w rywalizacji 1/16 finału Ligi Europy.
Klub pełen byłych gwiazd
Ajax przekonuje mnie i stylem gry i pomysłem na klub. Arkadiusz Milik tłumaczył ostatnio w "Kulisach Sportu" na Polsatsport.pl:
W klubie na różnych stanowiskach są byli piłkarze. Też chciałbym zawsze grać, ale gdy początkowo nie wychodziłem w podstawowym składzie pomyślałem, że ci ludzie wiedzą o co chodzi.
Ci ludzie to trener Frank de Boer (112-krotny reprezentant Holandii, ostatnio w roli szkoleniowca wywalczył z Ajaksem cztery tytułu mistrza Holandii!), Dennis Bergkamp (chyba nikomu nie trzeba przedstawiać legendy Ajaksu i Arsenalu, który strzelił dla Holandii 37 bramek w 79 występach, a obecnie jest asystentem trenera), czy Marc Overmars (86-krotny reprezentant "Oranje", który grał w Arsenalu i Barcelonie, a teraz pełni rolę dyrektora technicznego). Marketingiem zajmuje się Edwin van der Sar (kapitalny bramkarz, mogący się pochwalić 130 występami w drużynie narodowej), a koordynatorem pracy z młodzieżą jest Wim Jonk (49 spotkań w reprezentacji, grał w ligach włoskiej i angielskiej).
Momentami jak równy z równym
Ludzie z Ajaksu - na czele z De Boerem, Bergkampem, Overmarsem, Van der Sarem, czy Jonkiem - naprawdę wiedzą, co robić. Wiedzą, jak rozwijać talent Milika i innych zdolnych piłkarzy. Prowadzą klub, który ma swoje ambicje, ale także promuje piłkarzy do silnych lig.
W specjalnym wydaniu "Kickera" przed rozgrywkami grupowymi Ligi Mistrzów, Jan Leerkes napisał: "Cztery razy z rzędu Ajax był trzeci w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzów. Teraz marzy o 1/8 finału. Jednak mieszanka młodych gwiazd i talentów dojrzała już do takiego wyczynu?"
Odpowiedź brzmi nie - po raz piąty z rzędu Ajax znalazł się na trzecim miejscu w grupie Ligi Mistrzów. Jednak momentami grał, jak równy z równym z PSG, czy Barceloną. Zbigniew Boniek - który wygrał Puchar Europy w 1985 roku i śledzi Ligę Mistrzów - zaznacza: Widziałem kilka meczów Ajaksu i nawet z PSG i Barcą potrafili prowadzić grę.
W pierwszym meczu z mistrzem Francji padł remis 1:1. Później był wyjazd do Nikozji i też 1:1. Doświadczenie dwóch meczów z wicemistrzem Hiszpanii zakończyło się dwoma porażkami - 1:3 i 0:2. Podkreślam porażkami, a nie klęskami. W Paryżu aż do 79. minuty był remis 1:1 i dopiero wówczas trafili Zlatan Ibrahimović i Edinson Cavani. Szósty mecz w Lidze Mistrzów - zakończony efektownym zwycięstwem 4:0 nad APOEL-em - to był popis Milika, który wywalczył rzut karny, strzelił gola i jeszcze asystował, mając udział w trzech bramkach Ajaksu.
Ajax wierny systemowi 1-4-3-3
Mistrz Holandii jest wierny systemowi 1-4-3-3, który pozwala na wiele w ofensywie. Lasse Schoene z prawej strony i Anwar El Ghazi z lewej są bardzo ruchliwi. Duńczyk Schoene ma już 6 bramek i 5 asyst w lidze, a także 3 gole i 1 asystę w Lidze Mistrzów. Pochodzący z Maroka reprezentant holenderskiej młodzieżówki bilans w lidze ma taki sam, a w Lidze Mistrzów też strzelił gola. Początkowo na "szpicy" wychodził Kolbeinn Sigthorsson.
Milik przy okazji wizyty na kadrze powiedział: "To mój rywal, ale i kolega. Dlatego nikt nie usłyszy ode mnie złego słowa o Islandczyku".
W 2011 roku przyszedł z Alkmaar za 4 miliony euro. Do momentu kontuzji strzelił 5 goli, a łącznie w barwach Ajaksu może się pochwalić 33 golami ligowymi. Jednak z każdym tygodniem Milik udowadniał, że jest groźniejszy od Sigthorssona. Polak w 18 meczach Ajaksu strzelił 17 bramek i zaliczył 9 asyst! To bilans fenomenalny. Nie waham się użyć słowa fenomenalny. Bayer Leverkusen może sobie pluć w brodę, że zgodził się na wypożyczenie Arka do Amsterdamu i wpisanie sumy za którą Ajax może wykupić 20-letniego Polaka. To zaledwie 2,5 miliona euro, a 14-krotny reprezentant Polski już jest wart kilka razy więcej.
Wróćmy jeszcze na chwilę do składu Ajaxu. Gwiazdami są 25-letni bramkarz Jasper Cillessen, który pokazał się na Mundialu. W środku pola rządzi 21-letni Davy Klaassen, który ma 5 bramek w lidze i 8 asyst, a także 2 trafienia w Champions League i asystę w tych rozgrywkach. Wielki potencjał ma lewoskrzydłowy Ricardo Kishna. 19-latek na razie - wobec konkurencji - grywa raczej z ławki rezerwowych.
W 30-osobowej kadrze Ajaxu tylko jeden zawodnik - rezerwowy bramkarz Boer Diederik - liczy ponad 30 lat! Średnia wieku tej kadry to 22,8! W podstawowej jedenastce gra tylko dwóch starszych zawodników - kapitan, Niklas Moisander. Fin liczy 29 lat, a także wspomniany wcześniej Duńczyk Schoene, który ma 28 lat. Może grałby jeszcze 29-letni Niki Zimling. Duńczyk wypożyczony z Mainz doznał jednak kontuzji...
Doceniam Berga, ale 30 procent szans
Doceniam pracę Henninga Berga. Widać, że Norweg ułożył Legię w defensywie. Że nauczył dyscypliny, a w oparciu o nią zbudował siłę w ofensywie. Legia z tegorocznych 12 meczów w europejskiej rywalizacji aż 10 wygrała! Tylko raz przegrała - 0:1 z Lokeren i raz zremisowała - 1:1 z St. Patrick na sam początek pucharowej przygody.
Jednak biorąc pod uwagę potencjał kadr obu zespołów, szansę Legii na awans do 1/8 finału Ligi Europy oceniam najwyżej na 30 procent. I to przy optymalnym przygotowaniu zimą i zatrzymaniu Dudy oraz Michała Żyro. Może dawałbym jeszcze trochę większą szansę, gdyby Legia grała przy komplecie publiczności. Jednak 26 lutego 2015 roku puste trybuny przy Łazienkowskiej będą szczególnie dotkliwe. Chyba, że UEFA zlituje się nad mistrzem Polski...
Komentarze