Fogiel: Najmniejszy klub Ligue 1 ogrywa mistrzów z PSG

Rewelacją ostatniego tygodnia we Francji jest bezsprzecznie małe Guingamp z północnej Bretanii. Najmniejsze miasto Ligue 1 liczy sobie zaledwie 7276 mieszkańców. Słynie z XI-wiecznej bazyliki Matki Boskiej Dobrej Pomocy i meczów na stadionie du Roudourou, na które przychodzi blisko 20 tysięcy kibiców.
Właśnie ten mały kopciuszek sprawił w ostatniej kolejce wielką sensację, rzucając na kolana mistrzów Francji z PSG. Kilka dni wcześniej uratował honor francuskiego futbolu w Lidze Europy, ogrywając Iraklis Saloniki i awansując – pierwszy raz w swojej historii – do 1/16 finału tych właśnie rozgrywek.
Guingamp to może nie Lens czy Auxerre, ale też kojarzy się z polskim futbolem. W 1985 roku przeniósł się tam z Auxerre Andrzej Szarmach. Polski goleador myślał już o emeryturze, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu 26 goli w 34 meczach. Miał wtedy 36 lat. Marka Jóźwiaka wybrano z kolei do jedenastki stulecia (Guingamp założono w 1912 roku) obok choćby Didiera Drogby. Polak był jedna z gwiazd drużyny Francisa Smereckiego, która w 1997 roku sięgnęła po Puchar Intertoto.
Kolejne polskie akcenty to inny były legionista Zbigniew Kaczmarek, zabrzanin Piotr Rzepka i widzewiak Ryszard Czerwiec. Ostatnim wielkim sukcesem ekipy z Guingamp był zeszłoroczny Puchar Francji, w finale którego „czerwoni” pokonali lokalnego rywala z Rennes. Jak widać, nie trzeba być wielkim i bogatym, aby odnosić sukcesy. Podopieczni Jocelyna Gourvenneca dali paryżanom prawdziwą lekcję pokory. Ibra, Cavani i Silva byli po prostu bezradni... Całe piękno futbolu.
Komentarze