Chemik o zwycięstwo w "grupie śmierci". Transmisja w Polsacie Sport

Siatkówka
Chemik o zwycięstwo w "grupie śmierci". Transmisja w Polsacie Sport
fot. PAP
Trener Chemika Police Giuseppe Cuccarini przekonuje swoje zawodniczki, że mogą wygrać z każdym...

Wygrana u siebie z najsłabszym zespołem w tabeli, czeskim Agelem Prostejov da Chemikowi Police pierwsze miejsce w grupie A siatkarskiej Ligi Mistrzyń na kolejkę przed zakończeniem fazy grupowej. Początek wtorkowego meczu o godz. 18. Transmisja w Polsacie Sport.

Mistrzynie Polski po czterech rundach zdecydowanie prowadzą w tabeli, mając na koncie 10 punktów. Wyprzedzają o cztery rosyjsko-azerski duet Dynamo Kazań i Rabitę Baku.

 

Chemik w fazie grupowej gra rewelacyjnie. Trafił do piekielnie silnej grupy i radzi sobie znakomicie. Niewiele brakowało, żeby polski zespół pokonał w Kazaniu Dynamo, ostatniego triumfatora Ligi Mistrzów. U siebie wygrał z rosyjską drużyną, podobnie jak z Rabitą Baku. W stolicy Azerbejdżanu będzie na pewno trudniej, gdyż ten ostatni rywal spisuje się teraz znacznie lepiej niż na początku rozgrywek - powiedział były trener reprezentacji kobiet, Andrzej Niemczyk.

 

Mecz Rabita Baku - Chemik Police odbędzie się 28 stycznia. - Oczywiście chcemy wygrać kolejne mecze, utrzymać pierwsze miejsce w grupie, a później awansować do Final Four - mówi atakująca Chemika, Ana Bjelica.

 

Bardzo cieszymy się z dotychczasowych wyników. Marzyłyśmy o zwycięstwie nad Dynamem Kazań, jedną z najlepszych drużyn na świecie. Wierzyłyśmy w siebie, zarówno przed jak i w czasie meczu, że możemy tego dokonać. Myślę, że w tej chwili Chemik jest najlepszą drużyną na świecie - dodaje Bjelica.

 

W grudniu w prostejowskiej hali chemiczki pewnie wygrały 3:0, ale na początku roku prezentują chimeryczną formę. Najpierw przegrały w Orlen Lidze z MKS Tauronem Dąbrowa Górnicza (2:3), potem w świetnym stylu pokonały najlepszy zespół Europy Dynamo Kazań 3:1, by kilka dni później - także we własnej hali - męczyć się z BKS Aluprofem Bielsko-Biała, zwyciężając ostatecznie 3:2.

 

„Będziemy starali się poprawić niektóre elementy gry, bo czeka nas kolejny, bardzo trudny mecz z wymagającym rywalem, jakim jest Agel Prostejov. W meczu z Czeszkami będziemy przygotowani na podobną walkę” - mówił po ostatnim starciu ligowym trener policzanek Giuseppe Cuccarini.

 

Styczeń to najtrudniejszy w tym sezonie miesiąc dla jego drużyny. Łącznie zespół musi zagrać osiem meczów. Pięć w Orlen Lidze z czołowymi zespołami kraju oraz trzy w Lidze Mistrzyń.

 

„Przy takim obciążeniu trudno jest zawodniczkom być w każdym momencie gotowym na maksymalny wysiłek. Do naszego najbliższego rywala podejdziemy z pełnym szacunkiem, doceniając jego umiejętności i klasę. Natomiast, kto konkretnie wystąpi w tym meczu, okaże się po treningach” - zaznaczył szkoleniowiec polskiego zespołu.

 

Jednak, znając jego dotychczasowe zasady, we wtorek można się spodziewać najsilniejszej szóstki, czyli tej, która wyszła na mecz z Dynamo, wspartej przez Mariolę Zenik jako libero i Aleksandrą Jagieło, dającą zmiany Małgorzacie Glince-Mogentale w drugiej linii.

 

Czeszki w Policach będą mogły zagrać na pełnym luzie. Większych szans na awans do fazy pucharowej już nie mają. Po czterech kolejkach uzbierały ledwie dwa punkty.

 

„Gdy startowały rozgrywki Ligi Mistrzyń faworytkami grupy były zawodniczki Dynamo i Rabity. My z Chemikiem mieliśmy walczyć o trzecie miejsce. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna” - zaznaczono w zapowiedzi wtorkowego meczu na stronie internetowej Agela.

 

„Mówiłem już w listopadzie, że Chemik momentami jest lepszy od Dynama i Rabity” - przestrzegał Petr Goga, menedżer klubu z Czech.

 

„Chemik złożony jest z zawodniczek dwóch krajów siatkarsko najlepiej rozwiniętych - Polek i Serbek. Może nie ma w nim wybitnych gwiazd, ale zawodniczki te tworzą bardzo silny zespół. U siebie policzanki są zdecydowanym faworytem, ale my postaramy się je zaskoczyć” - zapowiedział trener Agela Miroslav Czada.

 

Wygrana Chemika zapewni mistrzyniom Polski zwycięstwo w grupie i w ostatni mecz w Baku trener Cuccarini będzie mógł potraktować ulgowo, dając szansę występu w Lidze Mistrzyń zmienniczkom.

kir, PAP, pzps.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze