Pas WBC International w drodze na szczyt

Współczynnik nokautów każdego z pięściarzy wynosi ponad 70 procent, więc mocnych ciosów w Frederikshavn możemy być pewni. Kto zabierze do domu wakujący pas WBC International wagi junior ciężkiej? Micki Nielsen czy Julio Cesar Dos Santos? Transmisja duńskiej gali w sobotę w Polsacie Sport.
Nielsen z potyczkami w boksie zawodowym wystartował w 2011 roku i od razu rozpoczął serię nokautów. Z szesnastu pojedynków tylko cztery zakończyły się na punkty. Tego pięknie wyglądającego rekordu zaledwie 21-letni nie zamierza zepsuć i jest przekonany, że to on zabierze wakujący pas WBC International wagi junior ciężkiej do domu.
To najważniejsza walka w karierze. Zwycięstwo otworzy przede mną wiele drzwi. Porażka nie wchodzi w grę
– mówił na konferencji prasowej zaledwie 21-letni Duńczyk.
Nielsen uwagę kibiców przyciągnął przede wszystkim ostatnią walką. 13 grudnia Duńczyk zdominował w ringu byłego pretendenta do tytułu mistrza świata Gusmyra Perdomo.
To zwycięstwo dodało mu pewności siebie
– twierdzi Joey Gamache, były dwukrotny mistrz świata, a obecnie trener Nielsena.
Duńczyk zapowiada, że zrobi wszystko, aby w sobotę dopisać kolejne zwycięstwo do rekordu, ale zadanie nie będzie łatwe. W ringu przyjdzie mu się zmierzyć z równie mocno bijącym, a jeszcze bardziej doświadczonym Brazylijczykiem.
Julio Cesar Dos Santos 24 z 27 rywali posyłał na deski. Poza tym poniósł trzy porażki i raz zremisował. Jednym z jego pogromców był Tony Bellew.
– Santos to oczywiście twardy rywal, ale wraz z trenerem dokładnie go analizowaliśmy i wierzę, że nasz plan jest wystarczająco dobry, aby go pokonać. Trenowałem ciężko, ale też i mądrze. W sobotę po prostu będę kontynuował moją drogę na szczyt – zapowiada Nielsen.
Gamache także jest pewny zwycięstwa swojego podopiecznego.
– Jestem naprawdę pod wrażeniem postępu, jaki Micki zrobił przez ostatnie dwanaście miesięcy. Potrafi uderzać piekielnie mocno, a jego technika nieustannie się poprawia. W Frederikshavn obudzę w nim bestię – ocenia szkoleniowiec.
Na nieszczęście Nielsena Santos także przekonuje o swoim świetnie przygotowanym planie. Wie jednak, że pokonanie Duńczyka nie będzie takie proste…
– To dla nas obojga bardzo ważna walka – mówi Santos. – Chcę mierzyć się z najlepszymi w tej kategorii, a Nielsen jest tylko kolejnym krokiem, który musze pokonać, aby do tego doprowadzić. Oczywiście szanuję go. To utalentowany zawodnik, który się rozwija. W sobotę dołożę jednak wszelkich starań, aby zatrzymać ten szybki rozwój. Nigdy nie wychodzę do walki z nastawieniem na nokaut. Jeśli nadarzy się jednak okazja, to na pewno ją wykorzystam – dodaje Brazylijczyk.
WBC International nie będzie jedynym pasem, który można zdobyć w Frederikshavn. O tytuł, ale w wersji Baltic, powalczą Anthony Yigit ze Szwecji i reprezentujący Danię Kim Poulsen.
Transmisja gali od godz. 18.50 w Polsacie Sport Extra, a od 22.30 w Polsacie Sport.
Komentarze