Wśród kobiet triumfowały Czeszka Jolana Benesova i Natalia Grzebisz z Siedlec. Wystartowało ponad 400 osób.

Po rocznej przerwie, tym razem w dobrych warunkach śniegowych, uczestnicy zawodów rywalizowali tradycyjnie w pobliżu schroniska "Andrzejówka” w Rybnicy Leśnej.

W Memoriale Józefa Pawlika, zasłużonego propagatora narciarstwa na Dolnym Śląsku, na dystansie 10 km zwyciężyli - techniką klasyczną Kazimierz Urbaniak (Wałbrzych) – 34.46 i Agnieszka Stefańska (Warszawa) – 49.32, natomiast dowolną - Bartosz Franczak (Jeżów Sudecki) – 44.48 i Martyna Foryś (Mieroszów) – 55.56.

Jedyną osobą, która startowała we wszystkich Biegach Gwarków jest 75-letni Józef Żuk. W niedzielę wałbrzyszanin 10 km techniką dowolną pokonał w 1:26.57 zajmując 23. miejsce. Do swojej kolekcji trofeów dołożył 533. medal.

Komandorem pierwszej imprezy, która odbyła się 26 lutego 1978 roku, był późniejszy twórca Biegu Piastów Julian Gozdowski.

"Mimo że sprzęt miałem prymitywny, bez wahania się zgłosiłem. Ciężkie narty zjazdowe długości 220 cm smarowałem świeczką. Kijki zrobiłem z trzonków do mioteł, a groty z gwoździ, by się nie ślizgać. Butów też się wstydziłem. Miałem takie kwadratowe, sznurowane za kostką. Raczej nadawały się na wyjście do kościoła niż na trasę” – wspomniał w rozmowie z PAP Żuk.

Jak przyznał, nie miał żadnych obaw o kondycję, bo praca w koksowni na ciężkim oddziale piecowni dała mu "krzepę oraz nauczyła twardości i wytrzymałości”.

"Chyba bym się rozchorował, gdybym musiał opuścić Bieg Gwarków. Panuje na nim niepowtarzalna, przyjacielska atmosfera i zawsze te zawody dostarczają wielu wrażeń. W 2011 roku na 20 km techniką dowolną wystartowała Maja Włoszczowska i wygrała, a prawie każdy chciał być blisko niej” – zaznaczył.

Żuk 35 razy wystąpił także w Biegu Piastów na Polanie Jakuszyckiej, przy czym sześć razy na najdłuższym dystansie 50 km. Teraz szykuje się na krótszą trasę - 26 km. Jak podkreślił, sport stanowi nieodłączny element jego życia. Od prawie 40 lat startuje też w zawodach lekkoatletycznych.

"W dorobku mam 207 ukończonych maratonów, m.in. w Paryżu i Berlinie, z wynikami po trzy i pół godziny. 30 razy biegłem na 100 km, w tym siedmiokrotnie w prestiżowych zawodach w szwajcarskim Biel. Rekord życiowy to 9:22.44” - pochwalił się wałbrzyszanin.

Do emerytury dorabia m.in. na budowach. Bywa, że po pracy szykuje sobie kanapki, termos z herbatą, wsiada do pociągu i jedzie na zawody. Zdobyte trofea zajmują dwa pokoje. Żona mu to niby wypomina, ale – jak sądzi - jest dumna z wyczynów i zbiorów męża.

"Ostatnio je przeliczyłem. Samych medali mam 532, niewiele mniej pucharów, statuetek i nagród o różnych kształtach, stosy dyplomów i segregatorów z wycinkami oraz notatkami. Wiążą się z nimi same przyjemne wspomnienia. Kiedy nie biegam, podglądam przyrodę, zwłaszcza zimą. Obserwuję dziki i fotografuję muflony” – powiedział Żuk.

Wyniki 35. Biegu Gwarków:

   20 km techniką klasyczną – mężczyźni
1. Bogusław Gracz (Ząb) 59.45
2. Pavel Brydl (Czechy) 1:00.48
3. Piotr Skowron (Jelenia Góra) 1:02.36

   kobiety
1. Jolana Benesova (Czechy) 1:20.41
2. Monika Romańczuk (Jelenia Góra) 1:37.00
3. Urszula Leśniak (Warszawa) 1:38.46

   20 km techniką dowolną – mężczyźni
1. Daniel Iwanowski (Białystok) 1:10.16
2. Mariusz Michoń-Dziadkowiec (Miłków) 1:13.34
3. Pavel Simek (Czechy) 1:14.14

   kobiety
1. Natalia Grzebisz (Siedlce) 1:28.23
2. Anna Bezulska (Gorzów Wlkp.) 1:44.35  
3. Aneta Marciniuk (Sokołowsko) 1:50.36.