Kostyra: To będzie trzecia Walka Stulecia

Sporty walki
Kostyra: To będzie trzecia Walka Stulecia
fot. PAP/EPA

Byłem przekonany, że z walką Floyda Mayweathera z Mannym Pacquiao będzie tak jak z wojną Ukraińców z separatystami rosyjskimi. Będą miesiącami negocjować rozejm, ogłaszać, że się dogadali, już wycofują broń ciężką... A i tak nic z tego nie będzie. Myliłem się. Nie tylko, że się dogadali, ale i wygląda na to, że wszystko zrealizują.

Czy to będzie Walka Stulecia? Z finansowego punktu widzenia – na pewno, bo nigdy (nie tylko w boksie) nie było 250 milionów dolarów do podziału pomiędzy dwoma zawodnikami. Ze sportowego punktu widzenia – według mnie dwie takie Walki Stulecia jednak już były.

Najpierw był pamiętny pojedynek w 1938 roku na Stadionie Jankesów pomiędzy Joe Louisem i Maxem Schmelingiem. Rewanż, za pierwszą walkę w 1936 roku której Schmeling sensacyjnie znokautował w 12 rundzie czarnoskórego bombardiera. 70 tysięcy widzów, wśród nich największe ówczesne gwiazdy Hollywood z Gregorym Peckiem i Gary Cooper (uwaga dla młodych, to tacy współcześni Di Caprio i Brad Pitt) 1 015 012 dolarów z biletów (rekord absolutny!), kolosalne zainteresowanie. To już było po Anschlusie Austrii przez Niemcy, II wojna światowa wisiała w powietrzu, w Ameryce ten pojedynek przedstawiano jako starcie demokracji z nazizmem (chociaż Schmeling odcinał się od nazizmu). Wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie Louis.

Potem była druga Walka Stulecia (według mnie). 40 lat temu, w 1975 roku, słynna Thrilla in Manila, trzeci pojedynek pomiędzy Muhammadem Alim i Joe Frazierem. Po dwóch był remis 1:1. Znów olbrzymie zainteresowanie, 28 tysięcy kibiców na miejscu, 700 milionów przed telewizorami w 68 krajach (do tylu relacjonowano na żywo). Po 14 rundach straszliwej wojny sekundant Fraziera, Eddi Futch poddał swego zawodnika, który był taki zapuchnięty, że niewiele widział.

- Nigdy nie byłem tak blisko śmierci – przyznał potem dziennikarzom zwycięski Ali.

Przed tym pojedynkiem Ali, reklamując walkę” wygłosił swoje słynne powiedzenie: „It”ll be a thrilla, a chilla and a killa when I get the gorilla in Manila”. Trawestując je twierdzę, że walka Mayweathera z Pacquiao w Las Vegas też będzie thrillerem, będą przechodzić nasz zimne dreszcze. Pytanie tylko kto będzie zabójcą, a kto ubitym gorylem.

Andrzej Kostyra, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze