300 dni do EURO. Zegar odsłonięty, pięć imion dla maskotki
300 dni pozostało do rozpoczęcia mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, które w dniach 15-31 stycznia odbędą się w Polsce. Z tej okazji w Warszawie i Gdańsku odsłonięto zegary odliczające czas do imprezy. Znane też są proponowane imiona dla maskotki Euro 2016.
Z 697 zgłoszeń komisja konkursowa, w której składzie znalazła się m.in. medalistka olimpijska w pływaniu Otylia Jędrzejczak, były obrotowy reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Artur Siódmiak i piosenkarz Rafał Brzozowski, wybrała pięć imion: Grabek, Goldłapek, Handbalek, Handboy i High Five. Głosowanie za pośrednictwem profilu facebookowego potrwa do godziny ósmej 26 kwietnia, a nazwa maskotki zostanie ogłoszona tego dnia na stołecznym Torwarze, podczas finałów Pucharu Polski mężczyzn.
Zegar w stolicy i nad morzem
Zegary odmierzające czas do Euro odsłonięto w sobotę przed siedzibą ZPRP w stolicy oraz w Gdańsku na specjalnym telebimie w Ergo Arenie.
- Mistrzostwa Europy to jedna z najważniejszych sportowych imprez na Starym Kontynencie w przyszłym roku, a także największe wydarzenie w 97-letniej historii tej dyscypliny w Polsce. Trudności, jakie możemy napotkać w takim przedsięwzięciu wynikają z jego wielkiej skali. To jest 30 obszarów, 250 zadań, więc to wymaga bardzo dobrego planowania i rzetelnego realizowania wszystkiego, zgodnie z ułożonym harmonogramem. Powinniśmy sobie z tym poradzić. Wyzwaniem na pewno będzie zapełnienie hal podczas spotkań. Nad tym mocno pracujemy. Temu ma służyć m.in. wczesne rozpoczęcie sprzedaży biletów, bo już 4 maja - powiedział przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Euro 2016 i wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Marcin Herra.
Miastami-gospodarzami mistrzostw będą Kraków, Katowice, Gdańsk i Wrocław. Biało-czerwoni wszystkie swoje mecze będą rozgrywać w stolicy Małopolski. W tamtejszej, mogącej pomieścić 15 tys. widzów hali odbędą się także mecze końcowej fazy rozgrywek, w tym decydujące o podziale medali.
Organizatorzy mają nadzieję, że kibice przynajmniej w połowie zapełnią trybuny na meczach bez udziału biało-czerwonych, brązowych medalistów styczniowych mistrzostw świata w Katarze, prowadzonych przez niemieckiego szkoleniowca Michaela Bieglera.
- Są takie kraje, z których na pewno przyjedzie wielu sympatyków piłki ręcznej. Myślę tu przede wszystkim o Danii i pozostałych krajach skandynawskich. To są także Niemcy, Chorwacja. Jeśli hale będą wypełnione, zgodnie z naszymi założeniami w granicach 50-60 procent, to już będzie sukces. Im wyższy będzie szczebel rozgrywek, tym te obiekty powinny być bardziej zapełnione - dodał prezes ZPRP Andrzej Kraśnicki.
Taniej, ale z rozmachem
Znane są już trzy kraje, oczywiście pod warunkiem, że wywalczą kwalifikacje, które zagrają w poszczególnych miastach. - Jako organizator mieliśmy przywilej wskazania takich drużyn. W porozumieniu z lokalnymi samorządami ustaliliśmy, że w Gdańsku wystąpi Dania, w Katowicach Chorwacja, natomiast we Wrocławiu rywalizować będą Niemcy. Dzięki takiej lokalizacji liczymy na większą frekwencję, bo kibice tych zespołów będą mieli ułatwiony dojazd - powiedział wiceprezes ZPRP Henryk Szczepański.
Szczepański podkreślił, że mistrzostwa rozegrane w Polsce będą tańsze od dwóch ostatnich najważniejszych imprez w tej dyscyplinie.
- Do Kataru nikt nie może się porównywać, bo światowy czempionat kosztował 200 milionów dolarów. Z kolei w 2014 roku Duńczycy przeznaczyli na organizację mistrzostw Europy około 10-12 milionów euro. Szacujemy, że nasze wydatki nieznacznie przekroczą kwotę 40 milionów złotych. Jednocześnie zapewniam, że nie ucierpi na tym jakość imprezy, bo wszystko chcemy przeprowadzić na najwyższym poziomie - stwierdził.
Zaplanowano również szereg imprez promujących mistrzostwach – w sumie ma być ich około 30.
- Dla kibiców najważniejsze będą oczywiście turnieje z udziałem naszej reprezentacji. Każde miasto-organizator będzie miało okazję gościć biało-czerwonych - przyznał Szczepański.
Dania po losowaniu
Na początku maja Polacy rywalizować będą w Krakowie i Katowicach – w tym pierwszym mieście ich rywalami będą Rumunia i Egipt, natomiast w stolicy Górnego Śląska zagrają z Brazylią. 19 czerwca w Centrum Kongresowym w Krakowie odbędzie się losowanie grup ME, natomiast dzień później biało-czerwoni zmierzą się w Tauron Arenie Kraków z wicemistrzem Starego Kontynentu Danią.
W listopadzie zaplanowano turniej Złotej Ligi w Gdańsku, w którym rywalami Polaków będą Hiszpanie i Szwedzi oraz jeszcze jedna wybrana drużyna, natomiast pod koniec grudnia drużynę prowadzoną przez trenera Michaela Bieglera będą mieli także okazję oglądać kibice we Wrocławiu. Przeciwnicy biało-czerwonych nie są jeszcze znani. - Ostatnim etapem przygotowań naszej reprezentacji do mistrzostw będzie turniej w Szwecji - dodał wiceprezes ZPRP.

Komentarze