Trening z gwiazdami, Mourinho i Wenger oraz kadra. Młodzi Polacy w Londynie!

Piłka nożna

Kto jest największym wirtuozem na treningach, jak wyglądają rozmowy z Arsene'em Wengerem i Jose Mourinho, jakie były początki w Londynie? Odpowiedzi na te pytania udzielili Krystian Bielik i Hubert Adamczyk, czyli gracze Arsenalu i Chelsea!

Krystian Bielik

Arsene Wenger:

To jest człowiek, który ma wielki szacunek w klubie. Ludzie związani z Arsenalem nie mówią do niego „trenerze” czy po imieniu. Mówią „boss”.

Idol z boiska:

Na treningach robi wielkie wrażenie. Kiedy mamy gierkę na trzy kontakty, to on zawsze robi to w sposób perfekcyjny. Nigdy nie ma przypadku w jego grze. To jest prawdziwy wzór do naśladowania.

Spotkanie z Nawałką:

Przyleciał do Londynu, bo chciał się spotkać z Wojtkiem. Porozmawiał też ze mną, powiedział, że jestem na dobrej drodze, by znaleźć się w świecie wielkiego futbolu, ale przede mną bardzo długa droga.

Czym jest reprezentacja?

Spełnienie marzeń. Będziemy robić wszystko, by znaleźć się tam w przyszłości.

Hubert Adamczyk

Anglia:

Ogromny przeskok, aczkolwiek wiedziałem już dwa lata wcześniej, że przeniosę się do Anglii, więc byłem na to przygotowany.

Początki w Chelsea:

Nie miałem zgody do gry w lidze, w żadnych oficjalnych przez pierwsze pół roku, ponieważ FIFA nie wyraziła zgody. Nie do końca wiadomo dlaczego tak się stało. Pierwszy mecz rozegrałem w International Cup (do lat 21) przeciwko Porto – wszedłem na 20 minut. Było ciężko. Później przyszedł czas na grę w swojej lidze do lat 18.

Treningi i obecność Mourinho:

Miałem okazję treningu z pierwszą drużyną, ciężko jednak porównać mój staż z tym Krystiana. Trudno mi się też wypowiadać odnośnie Mourinho. Do nas młodych był bardzo pozytywnie nastawiony. Wydaje mi się, że droga do pierwszego składu Chelsea jest długa. Nie chcę powiedzieć, że jest niemożliwa, bo komuś w końcu się udało, tak jak udało się Terry’emu.

Eden Hazard:

Jeśli chodzi o idola z Chelsea, to zdecydowanie on! Gra na podobnej pozycji, choć ja zawsze byłem fanem Messiego i Barcelony. Jeśli chodzi o styl piłkarski, poruszanie się na boisku, to Hazard jest klasą samą w sobie i trudno powiedzieć bym w jakikolwiek sposób dorastał do jego poziomu.

Reprezentacja Polski:

Jeszcze trochę nam brakuje, by znaleźć się w reprezentacji. Przed nami dużo pracy, ale to na pewno będzie duża motywacja, jeśli kiedyś w niej będziemy. Spróbujemy osiągnąć z Polską jakiś sukces. 


Zobacz cały materiał o Polakach w Arsenalu i Chelsea!

Mateusz Majak, jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze