Spełnione marzenie Paterskiego w Katalonii

Maciej Paterski z grupy CCC Sprandi Polkowice wygrał pierwszy etap wyścigu kolarskiego Dookoła Katalonii, długości 185,2 km, ze startem i metą w miejscowości Calella. Drugi był Francuz Pierre Rolland (Europcar), a trzeci Belg Bart De Clercq (Lotto Soudal).
Zaledwie dzień po zajęciu 22. miejsca w legendarnym, 300-kilometrowym Mediolan-San Remo, Maciej Paterski odniósł imponujące zwycięstwo na 1. etapie Volta Ciclista a Catalunya. Kolarz CCC Sprandi Polkowice objął także prowadzenie w klasyfikacji generalnej, punktowej i górskiej wyścigu.
Spełniło się jedno z moich największych marzeń, odnieść zwycięstwo w wyścigu klasy World Tour. Cieszę sie ogromnie – powiedział po etapie Maciej Paterski. – Przez cały dzień nogi bardzo dobrze pracowały, ale na ostatnich 10-kilometrach łapały mnie skurcze. Czułem się odwodniony, ale nie tylko ja, bo podobnie czuli się moi koledzy z ucieczki, o czym powiedzieli mi później w rozmowie po etapie. W końcówce starałem się po prostu „kręcić”, bez zbyt mocnego naciskania na pedały. Pomogło. W samej końcówce musiałem zapomnieć o bólu i skupić się tylko na sprincie. Muszę wykorzystywać dni, w których czuję się mocny. Dziś wykorzystałem.
Mamy teraz koszulkę lidera i będziemy próbować ją utrzymać najdłużej jak to będzie możliwe. Możliwości mamy kilka, bo mamy także prowadzenie w klasyfikacji górskiej i punktowej, ale konkretną strategię ustalimy w kolejnych dniach.
Wczorajsze Mediolan-San Remo nie odbiło się na mojej formie. Przez trzy tygodnie po Ruta del Sol się dobrze zregenerowałem, zrobiłem sobie nawet tygodniową przerwę od roweru. Odpocząłem fizycznie i psychicznie. To zaprocentowało.

Maciej Paterski zaatakował po serii nieudanych prób odjazdu, które miały miejsce na pierwszych 50 kilometrach. Kolarz CCC Sprandi Polkowice wyskoczył z peletonu razem z Bartem De Clercq (Lotto) i Pierrem Rolland (Europcar). Nadawali oni bardzo mocne tempo we wstępnej, płaskiej części wyścigu, budując bardzo dużą przewagę. U podnóża pierwszego podjazdu, przewaga trójki zawodników wynosiła 13 minut, a w maksymalnym punkcie sięgnęła prawie 16 minut.
Paterski jako pierwszy zameldował się na szczycie Viladrau i objął prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Był również najlepszy na kolejnych premiach, kolejno Alt de Coll Formic (kat.1) i Alt de Coll Sacreu (kat. 3). Był zatem pewny założenia koszulki najlepszego górala. Nie chciał jednak na tym poprzestać.
Trio bardzo zgodnie ze sobą współpracowało i nie pozwalało na to, by przewaga nad peletonem zbyt szybko malała. 35 kilometrów przed metą wciąż wynosiła prawie 9 minut, więc zawodnicy mieli prawo w głowach rozgrywać decydujący sprint.
Na finałowy kilometr Paterski, de Clercq i Rolland wjechali z bezpiecznym zapasem. W końcówce Polaka zaczęły łapać skurcze, ale nie przeszkodziły one w finałowej rozgrywce. Jako pierwszy wyskoczył de Clerq. Paterski ruszył w pogoń i doszedł Belga. Później sam rozpoczął sprint i pomimo obecności „na kole” Rollanda, zapewnił sobie zwycięstwo – pierwsze w wyścigu UCI World Tour. Było to także pierwsze zwycięstwo w imprezie tej rangi dla grupy CCC Sprandi Polkowice.
Poza Paterskim w wyścigu bierze jeszcze udział pięciu Polaków: Rafał Majka (Tinkoff-Saxo), Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) oraz Adrian Honkisz, Marek Rutkiewicz i Sylwester Szmyd (wszyscy CCC Sprandi Polkowice). Żaden z nich nie znalazł się w poniedziałek w czołowej "15".
Etap 1. Volta Ciclista a Catalunya, Calella – Calella, 185.2 km
1. Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice)
2. Bart De Clercq (Lotto-Soudal)
3. Pierre Rolland (Europcar)
Komentarze