Asysta Wasilewskiego, Leicester ciągle walczy o przetrwanie

Piłka nożna
Asysta Wasilewskiego, Leicester ciągle walczy o przetrwanie
fot. PAP

Leicester nie chce odpuścić i ciągle walczy o pozostanie w Premier League! Lisy w doliczonym czasie gry - za sprawą Jamie'ego Vardy'ego - zdobyli zwycięską bramkę i pokonali WBA 3:2. Duży udział w zainkasowaniu kolejnych trzech punktów miał rezerwowy Marcin Wasilewski, który asystował przy golu na 2:2.

Sobota obfitowała w mecze drużyn, które walczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatnie w tabeli Leicester pojechało na The Hawthorns, by walczyć z West Bromwich Albion, które wygrało trzy ostatnie spotkania u siebie. To nie był dobry prognostyk, zwłaszcza że podopieczni Tony'ego Pulisa także nie są pewni pozostania w Premier League.

Do przerwy prowadzili gospodarze, dla których gole strzelali Darren Fletcher oraz Craig Gardner. Goście odpowiedzieli trafieniem Davida Nugenta. Od 46. minuty na boisku pojawił się Marcin Wasilewski, który zmienił Ritchie'ego de Laeta. I Polak pokazał, że potrafi nie tylko być twardy w defensywie, ale także groźny pod bramką rywali. Po dużym zamieszaniu Wasyl zaliczył asystę przy golu Roberta Hutha, na rzecz którego stracił miejsce w podstawowym składzie!

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Lisy dopięły swego. Podanie Estebana Cambiasso wykorzystał niezawodny w takich sytuacjach Jamie Vardy. Sytuacja Leicester jest trudna, ale nie taka beznadziejna. Do bezpiecznego miejsca traci 6 punktów, ale ma jeden mecz zaległy. Tyle że z Chelsea...

Wasyl i spółka mogli być zadowoleni nie tylko ze swojego rezultatu, ale także z innych. Nie w pełni, ale jednak. Najgorszą informacją była z pewnością wygrana Aston Villi, która pokonała na wyjeździe Tottenham 1:0. Gola strzelił znajdujący się ostatnio w wyśmienitej dyspozycji Christian Benteke.

Prawdziwą rewelacją - już po raz kolejny - jest Crystal Palace. Zupełnie jak przed rokiem Orły w połowie sezonu były typowane jako jeden z kandydatów do spadku. Rok temu sytuację odmienił Pulis, a tym razem - Alan Pardew. Jego ekipa rozbiła na wyjeździe Sunderland aż  4:1. Hat-tricka zanotował Yannick Bolasie, a jednego gola strzelił Glenn Murray.

Przegrało też Hull - na wyjeździe z Southampton 0:2. W końcu gola strzelił Grazziano Pelle, który po imponującym początku sezonu, zaciął się na ponad 1000 minut!

Ważne dla losów tabeli będzie starcie Burnley z Arsenalem.

Wyniki:

Swansea - Everton 1:1 (Shelvey 69 [rz.k.] - Lennon 41)
Southampton - Hull 2:0 (Ward-Prowse 56, Pelle 81)
Sunderland - Crystal Palace 1:4 (Wickham 90 - Murray 48, Bolasie 51, 53, 62)
Tottenham - Aston Villa 0:1 (Benteke 35)
West Bromwich Albion - Leicester 2:3 (Fletcher 8, Gardner 26 - Nugent 20, Huth 80, Vardy 90+1)
West Ham United - Stoke 1:1 (Cresswell 7 - Arnautovic 90+5)

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze