Czarna seria Chemika trwa. Mistrzynie pokonane przez Impel
Siatkarki Chemika Police przegrały 2:3 z Impelem Wrocław w pierwszym półfinałowym spotkaniu play-off Orlen Ligi. Pogrążone w kryzysie mistrzynie Polski nie zdołały wrócić do formy po klęsce w Final Four Ligi Mistrzyń.
W ubiegłorocznym finale Orlen Ligi siatkarki Chemika Police zdecydowanie wygrały z Impelem Wrocław 3-0 (3:0, 3:1, 3:0). Również w obecnym sezonie ligowym policzanki potwierdziły swą siłę pewnie wygrywając fazę zasadniczą ekstraklasy ze znakomitym bilansem 21 zwycięstw - 1 porażka. Impel uplasował się na czwartym miejscu w tabeli (16-6), ale w konfrontacji z mistrzyniami Polski nie stał wcale na straconej pozycji.
Podopieczne Giuseppe Cuccariniego przeżywały ostatnio słabszy okres: przegrały w finale Pucharu Polski 2:3 z Atomem Treflem Sopot, z kretesem poległy w turnieju Final Four Ligi Mistrzyń. Wrocławianki zdołały wykorzystać chwile niemocy rywalek i wygrały po tie breaku w Arenie Szczecin w pierwszym półfinałowym spotkaniu play-off.
Mimo tie-breaku półfinałowe spotkanie jedynie momentami było wyrównanym widowiskiem - aż trzy sety tego spotkania zakończyły się wynikiem 25:13! W premierowej odsłonie policzanki zdeklasowały rywalki dominując od pierwszej do ostatniej akcji (8:4, 14:7, 22:11). Błąd Jenny Hagglund dał mistrzyniom Polski piłkę setową, a skuteczny blok Stefany Veljković zakończył tę odsłonę.
Początek drugiego seta zapowiadał szybkie zwycięstwo policzanek. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego prowadziły 4:0 i w tym momencie stanęły w miejscu, oddając inicjatywę rywalkom. Już na pierwszej przerwie przewagę miał Impel (6:8). W środkowej części seta wrocławianki powiększały zaliczkę (11:16, 12:18), by w końcówce pozwolić rywalkom odrobić straty (22:22). Ostatnie piłki padły jednak łupem siatkarek Tore Aleksandersena, a skuteczny atak Katarzyny Mroczkowskiej dał Impelowi zwycięski punkt.
Trzeci set to niemal lustrzane odbicie pierwszego. Ekipa z Wrocławia rozbiła rywalki zagrywką, świetnie na rozegraniu prezentowała się Jenna Hagglund, punktowały Hana Cutura i Mira Topić. Roszady w składzie wykonywane przez Giuseppe Cuccariniego (wymienił całą wyjściową szóstkę z wyjątkiem Any Bjelicy) niewiele wniosły do przebiegu tej odsłony. Mistrzynie Polski poległy w tej partii, a wynik 13:25 mówi właściwie wszystko. podrażnione policzanki odrodziły się w kolejnym secie, w którym znów oglądaliśmy jednostronne widowisko (8:1, 16:8). Chemik zdobywał punkty seriami, a po skutecznym ataku Any Bjelicy obie drużyny mogły sposobić się do tie-breaka.
Decydującą partię imponująco rozpoczęły gospodynie (3:0, 5:2), ale już przy zmianie stron punkt zaliczki miał Impel. Tej przewagi wrocławianki już nie oddały. Atak Agnieszki Kąkolewskiej z przechodzącej piłki dał im piłkę meczową, a skuteczny atak Hany Cutury przesądził o sukcesie Impelu.
Pierwszy mecz półfinałowy:
Chemik Police - Impel Wrocław 2:3 (25:13, 23:25, 13:25, 25:13, 10:15)
Chemik: Maja Ognjenovic, Sefana Veljkovic, Agnieszka Bednarek-Kasza, Anna Werblińska, Małgorzata Glinka-Mogentale, Ana Bjelica - Mariola Zenik (libero) - Aleksandra Krzos, Agnieszka Rabka, Izabela Kowalińska, Aleksandra Jagieło.
Impel: Joanna Kaczor, Monika Ptak, Agnieszka Kąkolewska, Hana Cutura, Mira Topic, Magdalena Gryka - Agata Sawicka (libero) - Jenna Hugglund, Katarzyna Mroczkowska, Anita Kwiatkowska, Berit Kauffeldt.
Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-0 dla Impelu. Kolejny mecz również rozegrany zostanie w Szczecinie, w poniedziałek 13 kwietnia o godzinie 19.00. Transmisja - Polsat Sport.



Komentarze