Chemik Police w finale Orlen Ligi!

Siatkówka

W czwartym spotkaniu półfinałowym Orlen Ligi siatkarki Chemika Police wygrały we Wrocławiu z Impelem 3:1 i awansowały do finału.

To był jeden z najbardziej emocjonujących meczów w tym sezonie we Wrocławiu. Po dramatycznym boju lepszy okazał się Chemik, który tym samym zapewnił sobie awans do finału play off. Impel zagra o brązowe medale.

W pierwszym secie długo trwała wymiana punkt za punkt. Przy stanie 14:15 Chemik wyprowadził skuteczny kontratak i schodził na drugą przerwę techniczną z przewagą dwóch oczek. Po wznowieniu gry przyjezdne powiększyły przewagę po ataku Sefani Veljkovic do trzech oczek, a chwilę później wrocławianki popełniły błąd sądząc, że po zagrywce piłka minie boisko i mistrzynie Polski prowadziły już 14:18. To był decydujący moment pierwszego seta, bo takiej przewagi Chemik już nie pozwolił sobie odebrać.

Kiedy w drugiej partii przyjezdne schodziły na pierwszą przerwę techniczną z przewagą dwóch punktów, wydawało się, że przejęły już kontrolę nad spotkaniem. Po wznowieniu gry powiększyły przewagę do trzech, ale od tego momentu nieoczekiwanie zaczął panował Impel. Wrocławianki zdobyły sześć punktów, a po asie serwisowym Katarzyny Mroczkowskiej na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc 16:10. Chwilę później przyjmująca Impela ponownie popisała się skuteczną zagrywką i Chemik nie był już w stanie odrobić takiej straty.

Końcówka trzeciego seta rozpaliła kibiców do czerwoności, chociaż początek wcale na to nie wskazywał, bo Chemik prowadził już 10:5. Od tego momentu zaczęły jednak rosnąć emocje. Przy stanie 19:20 Werblińska z zagrywki nie trafiła w boisko, ale sędzia wskazał punkt dla przyjezdnych pokazując, że jedna z wrocławianek musnęła piłkę. Kibice i zawodniczki Impela mocno protestowali, a najbardziej Joanna Kaczor, która została ukarana czerwoną kartką. To oznaczało kolejny punkt dla Chemika, który prowadził w tym momencie 22:19. To był kluczowy moment tej partii, bo rozkojarzone gospodynie już się nie podniosły.

Czwarty set podtrzymał emocje na odpowiednio wysokim poziomie i ponownie też nie zabrakło kontrowersyjnych decyzji sędziego. Przy stanie 16:15 dla Chemika i skutecznym ataku wrocławianek sędzia wskazał punkt dla przyjezdnych, wskazując, że zawodniczki Impela cztery razy podbijały piłkę. Znowu się zaczęły protesty, a niektóre wrocławianki zaczęły arbitrowi bić brawo. Chwilę później Chemik zdobył kolejny punkt i prowadził już 18:15. To był decydujący moment tej partii, którą wygrały mistrzynie Polski, jak też cały mecz i rywalizację w półfinale play off.

Czwarty mecz półfinałowy: Impel Wrocław - Chemik Police 1:3 (18:25, 25:21, 19:25, 21:25).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-1 dla Chemika, który awansował do finału.

Impel Wrocław: Jenna Hugglund, Hana Cutura, Agnieszka Kąkolewska, Joanna Kaczor, Mira Topic, Monika Ptak - Agata Sawicka (libero) – Anita Kwiatkowska, Anna Grejman, Katarzyna Mroczkowska, Magdalena Gryka, Berit Kauffeldt.

Chemik Police: Maja Ognjenovic, Anna Werblińska, Sefana Veljkovic, Ana Bjelica, Małgorzata Glinka-Mogentale, Agnieszka Bednarek-Kasza - Mariola Zenik (libero) – Izabela Kowalińska, Aleksandra Jagieło, Agnieszka Rabka.

Az, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze