Mecz podwyższonego napięcia na Ukrainie. Dynamo bliżej mistrzostwa
To było coś więcej niż zwykłe spotkanie o punkty. W hicie 21. kolejki ligi ukraińskiej spotkały się Szachtar Doniec i Dynamo Kijów. Ostatecznie padł bezbramkowy, który z pewnością bardziej cieszy tych drugich.
Dwóch odwiecznych rywali w tabeli dzieliło zaledwie pięć punktów. Nastroje przed tym spotkaniem były bardzo bojowe. Widać było, że gracze obu zespołów raczej za sobą nie przepadają. Ostre dyskusje na różnych portalach społecznościowych zaczęły się dużo przed tym starciem.
Mecz odbył się oczywiście w Lwowie. Przez ostatni rok, sezon kibiców prawie wszystkich klubów zjednoczyła myśl o jedności kraju. Był jednak klub, który na to nie przystał. Konkretnie Szachtar i jego właściciel, najbogatszy człowiek na Ukrainie Rinat Achmetow.
Stąd podzielone reakcje na trybunach. Wiadomo było, że w tym meczu wiele będzie ostrej gry, licznych spięć, a być może nawet czegoś więcej. Szachtar musiał zaatakować, lecz długo nie mógł stowrzyć realnej sytuacji.
Tę miało Dynamo tuż po rozpoczęciu drugiej części gry. Z bliskiej odległości uderzał Jermaine Lens, lecz fatalnie przestrzelił. Po godzinie gry po wrzuceniu na murawę kilku petard mecz został przerwany na kilka minut.
Później obudził się Szachtar, który mimo tego, że nie rozgrywał wybitnego meczu, mógł zdobyć bardzo ważne trzy punkty. W końcówce znakomitą okazję zmarnował Luiz Adriano. Brazylijczyk stał sześć, siedem metrów od bramki i dość przypadkowo dostał piłkę. Niestety dla niego, uderzył tylko w poprzeczkę.
W kadrze meczowej Dynama zabrakło miejsca dla Łukasza Teodorczyka. Remis oznacza, że kijowanie są zdecydowanie bliżej mistrzostwa kraju.
Komentarze