Demolka po katalońsku. Trening strzelecki Barcelony

Getafe przyjechało na Camp Nou po najmniejszy wymiar kary, jednak Barcelona nie miała litości i już do przerwy prowadziła 5:0. Po zmianie stron podopieczni Jose Enrique spuścili z tonu, a jedyną bramkę zdobył w 55. minucie Leo Messi.
Jak podczas większości spotkań Barcelony z kopciuszkami na Camp Nou - dziś jedynym pytaniem było "ile?". Strzelanie rozpoczęło się bardzo szybko: już w ósmej minucie na skraju pola karnego przewracany był Luis Suarez, a piłkę z jedenastu metrów w stylu Antonina Panenki posłał Leo Messi. Prawdziwy horror dla gości zaczął się w 25. minucie, kiedy Duma Katalonii zdobyła aż cztery bramki w kwadrans.
Pierwszą z nich ustrzelił Luis Suarez, który popisał się fantastyczną orientacją wykańczając z półobrotu bezbłędne dogranie Messiego. Trzy minuty później było już 3:0 - błąd przy wyprowadzaniu piłki zawodników Getafe i błyskawiczną kontrą na niewielkiej przestrzeni golem zakończył Neymar. Dwie minuty później najładniejszą bramkę spotkania zdobył Xavi, który przymierzył z dwudziestu metrów niemal w samo okienko.
Wynik do przerwy ustalił Luis Suarez, równie ładnym trafieniem. Urugwajczyk z pierwszej piłki skontrował dogranie piętą Messiego i zmieścił piłkę w ten sam róg co Xavi. Goście byli na kolanach i modlili się, żeby Barcy po przerwie się już nie chciało. Jedyną dogodną szansę dla Getafe z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił Claudio Bravo.
Modlitwy gości zostały wysłuchane, bowiem po przerwie Guaita wyciągał piłkę z siatki zaledwie raz - już w 55. minucie. Wynik spotkania ustalił Leo Messi, dla którego był to 38. gol w obecnej kampanii.
FC Barcelona - Getafe 6:0
Messi 9', 47', Suarez 25', 40', Neymar 28', Xavi 30'
Komentarze