Już pierwszy dzień Klubowych Mistrzostw Świata siatkarek przyniósł sporą niespodziankę. Zwyciężczynie siatkarskiej Ligi Mistrzyń - zawodniczki Eczacibasi Vitra Stambuł przegrały z przedstawicielkami Azji Hisamitsu Springs 2:3 (25:12, 26:28, 20:25, 25:19, 11:15). W drugim spotkaniu turnieju Turczynki pewnie ograły w trzech setach Dynamo Krasnodar. Dwie pierwsze partie były bardzo wyrównane:, w premierowej odsłonie wynik długo oscylował wokół remisu, ale skuteczna gra blokiem przyniosła sukces ekipie ze Stambułu. Drugi set miał bardzo emocjonujący przebieg, choć początek wcale tego nie zapowiadał. Turczynki pewnie prowadziły (7:2, 16:12, 18:14), ale siatkarki z Krasnodaru zdołały wyrównać (20:20 - po przestrzelonym ataku Eczacibasi). O wyniku tej partii zadecydowała walka na przewagi, a tę wojnę nerwów lepiej wytrzymały triumfatorki Ligi Mistrzyń. Trzeci set to znów wyrównana walka, ale w końcówce podopieczne trenera Giovanniego Caprary odskoczyły dzięki serii znakomitych zagrywek Jordan Larson-Burbach (21:16). Spotkanie zakończył skuteczny blok Turczynek blok po akcji Tatiany Koszeliewej.

Gospodynie turnieju, siatkarki Volero Zurych na inaugurację pewnie pokonały 3:1 (20:25, 25:17, 25:15,25:15) Mirador Santo Domingo. Kolejne rywalki - mistrzynie Ameryki Południowej: Rexona Ades Rio de Janeiro były dużo mocniejszym przeciwnikiem, niż drużyna z Dominikany. Gospodynie przegrały 1:3, ale każda z trzech odsłon spotkania była wyrównana i przyniosła wiele emocji. Szczególnie pierwszy: przegrany przez gospodynie 28:30, mimo kilku piłek setowych, oraz trzeci: dla odmiany zakończony wygraną ekipy ze Szwajcarii 35:33. Gospodyniom nie udało się jednak doprowadzić do tie-breaka, czwarta odsłona zakończyła się sukcesem Brazylijek.

Eczacibasi Vitra Stambuł - Dynamo Krasnodar 3:0 (25:22, 26:24, 25:19)
Volero Zurych - Rexona Ades Rio de Janeiro 1:3 (28:30, 22:25, 35:33, 22:25)

 

Mecze piątkowe:


Rexona Ades Rio de Janeiro - Mirador
(Polsat Sport News - 17.30)
Hisamitsu Springs - Dynamo Krasnodar
(Polsat Sport Extra - 20.00)