Kwiatkowski: Cel - żółta koszulka Tour de France i obrona tytułu mistrza świata

Inne

Moim najbliższym celem jest występ i zaprezentowanie dobrej formy podczas Tour de France. Pierwsze dziewięć etapów jest stworzone dla tych kolarzy, którzy lubią walczyć, lubią klasyki i jazdę na czas. Widzę swoją szansę, by być wysoko w klasyfikacji generalnej, może nawet założyć na jeden dzień żółtą koszulkę lidera, lub wygrać któryś z etapów - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl mistrz świata Michał Kwiatkowski.

Marcin Lepa: To dla was powód do radości patrząc na to, co się dzieje w ostatnich latach z biegami, ale też powoli z kolarstwem. Ludzie zaczynają się amatorsko ścigać, współzawodniczyć, chcą rywalizować na dwóch kółkach. To z pewnością raduje zawodowców.

 

Michał Kwiatkowski: Mnie to bardzo cieszy, bo do tej pory nie miałem okazji zorganizować takiej profesjonalnej imprezy na zamkniętej trasie. Myślę, że Škoda Velo Toruń jest to impreza, gdzie wszystkich fanów dwóch kółek, rowerów mogę przyciągnąć, aby promować ten sport. Do tej pory organizowałem wspólne treningi. Zbieraliśmy się na facebooku i było grono osób, które przyjeżdżały na takie treningi. Tu jest okazja, by ścigać się na zamkniętej trasie i to jest super, że tylu ludzi bierze w tym udział. Nie mam wielu okazji, by ścigać się w Polsce, przed polskimi kibicami. Oczywiście jest Tour de Pologne, są mistrzostwa Polski, ale dodatkowa impreza się przyda i mam nadzieję, że raz w roku, w Toruniu będziemy mieli okazję się tu spotykać.

 

Takie imprezy są okazją dla amatorów by poczuć rywalizację. Ale tu, w Toruniu jest też Twoja szkółka kolarska. Możesz powiedzieć o niej kilka słów? Czy widzisz w tych dzieciakach taką pasję, jaką miałeś, gdy zaczynałeś przygodę z kolarstwem?

 

Chyba nawet większą, bo widzę jak niektóre dzieci czekają na godzinę przed treningiem. To jest niesamowite, jak one w tak młodym wieku są zaangażowane w to co robią. Chcemy promować amatorskie kolarstwo nie tylko wśród dorosłych, ale również pokazać, że ten sport potrafi przyciągnąć dzieci. Mam nadzieję, że po takiej imprezie więcej osób wsiądzie na rowery.

 

Czy czujesz jakąś dodatkową moc, dodatkową energię po tym, jak założyłeś tęczową koszulkę mistrza świata? Czy z wielkiej postaci peletonu stałeś się większym wzorem, przykładem, magnesem przyciągającym fanów kolarstwa?

 

Noszenie koszulki mistrza świata ma swoje dobre i złe strony. Jest to dodatkowa presja na wyścigach, dodatkowe wyzwanie ale otrzymuję też dużo większe wsparcie od kibiców, niż przed mistrzostwami świata. Bardzo mi się to podoba, dodaje nowych sił i energii. Mam nadzieję, że dzięki temu będę w stanie coraz więcej wygrywać.

 

Jak nastawiasz się na drugą część sezonu i Tour de France?

 

Moim najbliższym celem jest występ i zaprezentowanie dobrej formy podczas Tour de France. Pierwsze dziewięć etapów jest stworzone dla tych kolarzy, którzy lubią walczyć, lubią klasyki i jazdę na czas. Widzę swoją szansę, by być wysoko w klasyfikacji generalnej, może nawet założyć na jeden dzień żółtą koszulkę lidera, lub wygrać któryś z etapów. Później pomyślę o obronie tytułu mistrza świata w Richmond.

 

Czy w Stanach Zjednoczonych będziesz w stanie powtórzyć formę, w jakiej dotarłeś do Ponferrady?

 

Myślę, że jestem w stanie powtórzyć formę, ale powtórzenie wyniku to już trudniejsza sprawa. Stanę na starcie w pełni zmotywowany i już myślę o tym, co tam się będzie działo. Nie miałem jeszcze okazji do rekonesansu trasy, ale na to przyjdzie czas przed mistrzostwami świata. Już od kanadyjskich klasyków będę z drużyną w okolicach Richmond, gdzie będę się przygotowywał do jazdy drużynowej i do wyścigu ze startu wspólnego.

 

Rozmowa z Michałem Kwiatkowskim w załączonym materiale wideo.

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze