UFC: Rzeźnia w Berlinie! Jędrzejczyk skradła show!

To był show Joanny Jędrzejczyk! Polka w Berlinie udowodniła, że pas UFC jej posiadaniu znalazł się nieprzypadkowo. "JJ" zmasakrowała Jessicę Penne i sędzia Marc Goddard przerwał walkę pod koniec trzeciej rundy!
Joanna Jedrzejczyk pokonała Jessicę Penne przez TKO
Joanna Jędrzejczyk jest prawdziwą mistrzynią i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Polka obiecała swojej rywalce, że w klatce UFC czeka ją piekło i prawdziwa wojna. I w oktagonie pokazała, że słów na wiatr nie rzuca! Polka od początku pierwszej rundy ruszyła do przodu zasypując gradem ciosów Amerykankę. Penne szukała swojej szansy w sprowadzeniach, ale "JJ" tego się spodziewała i błyskawicznie wychodziła z chwilowych opresji. Po raz kolejny Polka pokazała, że w wymianach stójkowych nie ma sobie równych. Liczne ciosy lądowały na twarzy Amerykanki, ale na uderzeniach rękami się nie skończyło. W Berlinie Jędrzejczyk zaprezentowała również szeroki repertuar kopnięć.
Już po pierwszej odsłonie Penne przystępowała z drobnym pęknięciem na nosie, ale później jej wygląd uległ diametralnej zmianie... Polka dokładnie po upływie 120 sekund drugiej rundy wystrzeliła potężnym łokciem, który wylądował na nosie Amerykanki. Uderzenie oszołomiło reprezentantkę Alliance MMA, a jej twarz wymalowana została czerwonym kolorem. Aż dziwne, że sędzia Marc Goddard nie zdecydował się zaprosić do klatki lekarza.
Zdeterminowana i znajdująca się pod wpływem dużej dawki adrenaliny Penne przystąpiła do trzeciej, jak się później okazało, ostatniej rundy. Jędrzejczyk kontynuowała krwawą masakrę i z duszą artystyki wieńczyła swojej dzieło. Na 38. sekund przed zakończeniem pięciominutowego starcia Goddard doszedł do wniosku, że kibice w berlińskiej hali O2 Arena zobaczyli już wystarczająco dużo. Polka po raz pierwszy obroniła mistrzowski pas kategorii słomkowej i jak stwierdziła po walce na tronie pozostanie jeszcze bardzo długo.
I usłyszycie jeszcze wiele razy po walce, że jestem mistrzynią! Tego pasa nikt mi nie odbierze. Powiedziałem, że to będzie prawdziwa wojna. Była? To była prawdziwa wojna! Nie jestem pewna czy pozostałe zawodniczki są na mnie gotowe. Pokonałam Gadelhę i Esparzę, która miała być najlepsza w tej dywizji. Nikt mi nie odbierze tego pasa! - powiedziała po walce stara mistrzyni.
Peter Sobotta pokonał Steve'a Kennedy'ego przez poddanie
Peter Sobotta walczący w barwach Polski po raz kolejny zwyciężył przed berlińską publicznością. W zeszłym roku na pełnym dystansie pokonał Pawła Pawlaka, a w sobotni wieczór jego ofiarą był Steve Kennedy. Początkowo reprezentant Eater Planet miał walczyć z Sergio Moraesem, ale zmiana rywala nie przeszkodziła urodzonemu w Zabrzu zawodnikowi. Sobotta od rozpoczęcia walki ruszył na Australijczyka zasypując go uderzeniami i kopnięciami. Polak zdecydował się na obalenie, ale pierwszą próbę Kennedy zdołał obronić. Drugie podejście okazało się zdecydowanie skuteczniejsze i zawodnik z Antypodów wylądował na macie. Sobotta błyskawicznie wskoczył za plecy Australijczyka i chwilę później zakończył walkę duszeniem zza pleców.
Po walce Peter Sobotta pozdrowił kibiców w języku niemieckim i... polskim!
Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przybyli z Polski, aby obejrzeć moją walkę - przekazał w rodzimym języku Sobotta.
Nick Hein pokonał Łukasza Sajewskiego przez jednogłośną decyzję sędziów
Łukasz Sajewski po raz pierwszy wystąpił w oktagonie UFC i swojego debiutu do udanych nie zaliczy. Na przestrzeni trzech rund Polak był zawodnikiem słabszym i na kartach punktowych przegrał wszystkie rundy. "Wookie" zadawał bardzo przewidywalne ciosy bite w jednej płaszczyźnie i na to po prostu nie mógł nabrać się nieźle dysponowany tego wieczora Nick Hein. Niemiec okazał się zawodnikiem bardzo mobilnym. Sajewski natomiast starał się złapać Niemca w oktagonie, ale ten był nieuchwytny i przepuszczał z łatwością ataki naszego reprezentanta. Hein trafiał celniej w stójce i dało się zauważyć, że treningi z Rogerem Huertą w "Tiger Muay Thai" przyniosły wymierny efekt.
Sajewskiemu nie można odmówić serca i chęci do walki. Jak na debiut w oktagonie UFC Polak wyglądał na bardzo pewnego siebie, dzielnie szedł do przodu, ale w Berlinie po prostu zabrakło doświadczenia i obycia w najlepszej lidze świata.
Magomed Mustafaev pokonał Piotra Hallmanna przez TKO
Piotr Hallmann powrócił do oktagonu po dziewięciomiesięcznej przerwie spowodowanej przymusowym zawieszeniem za korzystanie ze środków dopingujących. Polak zapowiadał, że podczas absencji nie próżnował i jest świetnie przygotowany do rywalizacji z niepokonanym Mustafaevem. Niestety powrotu popularny "Płetwal" do udanych nie zaliczy...
Hallmann wyglądał na bardzo pewnego siebie i w swoim stylu nacierał na swojego przeciwnika. Reprezentant Berkut Team okazał się w stójce zawodnikiem lepszym i szybko zaczął dyktować warunki w tej płaszczyźnie. Mustafaev nie miał również problemów z obroną obaleń i świetnie radził sobie w klinczu przy siatce. W trzeciej minucie Polak wykorzystał jednak poślizgnięcie Rosjanina i zdobył pozycję z góry w parterze, której nie oddał do końca pierwszej odsłony.
Druga runda toczyła się w bliźniaczy sposób do poprzedniej. Mustafaev skutecznie rozbijał Hallmanna pojedynczymi ciosami i udało mu się nawet zainkasować obalenie. Na twarzy Polaka po jednym z ciosów pojawiło się rozcięcie i w czwartej minucie sędzia pojedynku poprosił o interwencję lekarza, który zdecydował się przerwać rywalizację. Rozcięcie nad lewym łukiem brwiowym okazało się bardzo szerokie, a dodatkowo pod okiem Polaka dało się zauważyć kolejne pęknięcie skóry. Hallmann tym samym zaliczył trzecią porażkę w największej organizacji MMA na świecie.
Na kartach punktowych Hallmann zwyciężył pierwszą rundę.
Wyniki gali UFC w Berlinie:
Walka wieczoru:
115 lbs.: Joanna Jędrzejczyk pokonała Jessicę Penne przez TKO (ciosy + kopnięcia) R3 4:22
Główna karta:
145 lbs.: Tatsuya Kawajiri pokonał Dennisa Siver przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28) R3 5:00
170 lbs.: Peter Sobotta pokonał Steve'a Kennedy'ego przez poddanie (duszenie zza pleców) R1 2:57
155 lbs.: Nick Hein pokonał Łukasza Sajewskiego przez jednogłośną decyzję sędziów (30:27, 30:27, 30:27) R3 5:00
Karta wstępna:
145 lbs.: Makwan Amirkhani pokonał Masio Fullena przez poddanie (duszenie zza pleców) R1 1:30
155 lbs.: Mairbek Taisumov pokonał Alana Patricka przez TKO (wysokie kopnięcie i uderzenia w parterze) R2 1:30
145 lbs.: Arnold Allen pokonał Alana Omera przez poddanie (duszenie gilotynowe) R3 1:45
145 lbs.: Noad Lahat pokonał Niklasa Backstroma przez większościową decyzję (28-28, 29-28, 29-28) R3 5:00
185 lbs.: Scott Askham pokonał Antonio dos Santosa Jr. przez TKO (ciosy) R1 2:52
155 lbs.: Magomed Mustafaev pokonał Piotra Hallmanna przez TKO (interwencja lekarza) R2 3:24
145 lbs.: Taylor Lapilus pokonał Yutę Sasakiego przez TKO (ciosy) R2 1:22
Komentarze