Koniec powiewu świeżości. Pogromca Nadala opadł z Wimbledonu

Po fenomenalnym występie przeciwko Rafaelowi Nadalowi, tym razem Dustin Brown nie dał rady wnieść się na wyżyny umiejętności. Choć walczył, to przegrał w czterech setach z Victorem Troickim.
Niemiec z jamajskimi korzeniami kilka dni temu wprawił kibiców w osłupienie, wygrywając w trzeciej rundzie z Rafaelem Nadalem. Nie chodzi nawet o samo zwycięstwo - przecież Hiszpan na londyńskiej trawie wiele razy przegrywał z tenisistami spoza rankingowej setki (Lukas Rosol, Steve Darcis czy Nick Kyrgios). Bardziej chodzi o styl, Brown przez cały mecz w ogóle nie czuł stresu, grając z żywą legendą tenisa. Ten luz był widoczny w niemal każdej akcji. Przede wsystkim dużo razy grał klasyczną akcję - po serwisie biegł do siatki i tam kończył większość wymian.
W kolejnej rundzie czekał już Victor Troicki. I tym razem już mu się nie udało. Serb rozstawiony z numerem 24 wiedział, czego może się spodziewać i szybko zneutralizował poczynania sensacyjnego Niemca. Przede wszystkim gorzej wyglądał pod siatką. W meczu z Nadalem kończył mniej więcej 8 na 10 piłek. W sobotę było inaczej - nieco ponad 50% skuteczności nie mogło mu zagwarantować powodzenia. Do tego popełnił dwa razy więcej niewymuszonych błędów.
Victor Troicki - Dustin Brown 3:1 (6:4, 7:6, 4:6, 6:3)
Komentarze