Puchar Świata: Pierwsza porażka Rosjanek
Konfrontacja Rosji z Serbią była najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem siódmej serii gier Pucharu Świata. Obie ekipy nie zawiodły oczekiwań kibiców, tworząc zacięte, niezwykle emocjonujące widowisko. Serbki wygrały po tie-breaku, Rosjanki poniosły pierwszą w tym turnieju porażkę i straciły pierwszą pozycję na rzecz Amerykanek.
Podopieczne Jurija Mariczewa poniosły pierwszą porażkę w tej edycji Pucharu Świata, choć w starciu z Serbkami prowadziły już 2:0. W pierwszym secie wyrównana walka trwała do stanu 22:22, ale w decydujących momentach więcej zimnej krwi wykazały Rosjanki. Skuteczny atak Natalii Obmoczajewej z prawego skrzydła, as serwisowy Ekateriny Orłowej oraz skuteczny blok zakończyły tę partię. W drugim secie Serbki długo miały przewagę (12:16 na drugiej przerwie, potem 18:21, 19:21), ale znów końcówka w wykonaniu rosyjskich siatkarek była nokautująca, a o wyniku tej odsłony przesądziła niemal bezbłędna w ataku Natalia Obmoczajewa.
Puchar Świata: Terminarz. Kiedy grają Polacy?
Trzeci set wyjątkowo jednostronny i zdecydowanie wygrany przez reprezentację Serbii. Rosjanki próbowały walczyć do stanu 14:19, potem nastąpił koncert Serbek, które wygrały sześć kolejnych akcji, kończąc seta skutecznym blokiem. W czwartej odsłonie Serbki długo miały przewagę (7:8, 7:12, 13:16, 19:21), a Rosjanki goniły wynik, co udało się przy stanie 21:21. Końcówka dla Serbii: atak Tijany Bošković dał piłkę setową (22:24), a akcja Tijany Malesevic zadecydowała o podziale punktów w tym spotkaniu. Decydująca partia wyrównana do stanu 12:12, później nastąpiła seria błędów Rosjanek, która przesądziła o wyniku tej konfrontacji.
Rosja - Serbia 2:3 (25:22, 25:22, 14:25, 23:25, 12:15)
Rosja: Natalia Obmoczajewa (27), Tatiana Koszeliewa (1), Jana Szczerban (13), Ekaterina Orłowa (10), Ekaterina Ljubuszkina (8), Ekaterina Kosianienko (2), Anna Małowa (libero) oraz Natalia Małych (3), Aleksandra Pasynkowa (2), Eugenija Starcewa i Ksenia Ilczenko.
Serbia: Tijana Bošković (27), Brankica Mihajlović (17), Jovana Stevanović (16), Milena Rasić (16), Maja Ognjenović (2), Jelena Nikolić (1), Silvija Popović (libero) oraz Tijana Malesević (6), Stefana Veljković i Suzana Cebić (libero).
Pozostałe poniedziałkowe spotkania nie były już tak zacięte. Rosjanki straciły pozycję lidera na rzecz Amerykanek, które bardzo pewnie, w trzech setach ograły reprezentację Argentyny. W starciu dwóch ekip azjatyckich gospodynie turnieju pokonały 3:0 Koreę Południową. W czołówce ścisk: pięć drużyn (USA - Japonia - Rosja - Chiny - Serbia) mają bilans 6-1. Paszporty do Rio wywalczą dwie czołowe drużyny japońskiego turnieju.
Wyniki poniedziałkowych spotkań:
Dominikana - Peru 3:1 (25:18, 25:19, 22:25, 25:17); Kuba - Algieria 3:0 (25:17, 25:16, 25:14); Rosja - Serbia 2:3 (25:22, 25:22, 14:25, 23:25, 12:15); Argentyna - USA 0:3 (16:25, 19:25, 14:25); Kenia – Chiny 0:3 (7:25, 15:25, 14:25); Japonia - Korea Południowa 3:0 (25:17, 26:24, 25:17).
We wtorkowych meczach liderki zmierzą się z Kubankami, Rosjanki zagrają z ekipą Peru, a gospodynie z Serbkami. Dojdzie również do niezwykle interesującej konfrontacji na dole tabeli, w której dojdzie do konfrontacji drużyn z Afryki. Dla Kenii i Algierii to szansa nie tylko na pierwsze zwycięstwo, ale i pierwsze punkty na tej imprezie. Algieria nie wywalczyła jeszcze nawet seta, Kenijki wygrały jedną, jedyną odsłonę w konfrontacji z Kubą.
Plan transmisji:
Rosja - Peru (5.00 - Polsat Sport), Kenia - Algieria (5.00 - Polsat Sport Extra), Dominikana - Korea Południowa (8.00 - Polsat Sport), Argentyna - Chiny (8.00 - Polsat Sport Extra), Kuba - USA (11.30 - Polsat Sport Extra), Japonia - Serbia (12.10 - Polsat Sport).
Emocjonujący tie-break meczu Rosja - Serbia w załączonym materiale wideo.
Komentarze