MotoGP: Grand Prix Aragonii na żywo. Transmisja na Polsatsport.pl od 9.00

Moto
MotoGP: Grand Prix Aragonii na żywo. Transmisja na Polsatsport.pl od 9.00

Jorge Lorenzo zdominował oba piątkowe treningi wolne przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Aragonii. Za jego plecami dzień zakończyli dwaj kolejni zawodnicy Yamahy; lider tabeli Valentino Rossi i Brytyjczyk Bradley Smith.

Lorenzo najpierw wyprzedził Marca Marqueza o pół sekundy w pierwszej sesji, a następnie urwał siedem dziesiątych ze swojego porannego rezultatu i w drugim treningu odskoczył Rossiemu na sześć dziesiątych. „Jestem zadowolony, bo poprawiłem dziś swoją życiówkę na tym torze, a dzięki pracy inżynierów motocykl spisywał się tutaj lepiej niż kiedykolwiek” - podkreślił zadowolony wicelider tabeli.

O ile Hiszpan faktycznie miał w piątek zdecydowanie najlepsze tempo, o tyle Włoch przyznaje, że drugi rezultat dnia to efekt założenia miękkiej opony na ostatni wyjazd. „Gdyby zrobili to także rywale z Hondy, uzyskaliby podobne czasy. Musimy jeszcze poprawić hamowania” - podkreślił „Doktor”.

Mimo wszystko lider tabeli był w piątek szybki. Z pewnością wystarczająco, aby w niedzielę walczyć o kolejne podium, ale czy o zwycięstwo? Póki co Lorenzo wydaje się poza zasięgiem, ale w sobotę wszystko może się jeszcze zmienić.

Za duetem Movistar Yamahy dzień zakończył Brytyjczyk Bradley Smith, uskrzydlony podium w ostatnim wyścigu w San Marino. Dwie kolejne pozycje zajęli zawodnicy Repsol Hondy. Dani Pedrosa stracił w piątek sporo czasu z powodu problemów z hamulcami, ale i tak był szybki, podczas gdy spokojny i pewny siebie jest na piątej lokacie Marquez.

„Spodziewaliśmy się, że Yamaha będzie w piątek szybka, bo testowali tutaj przez pięć dni, ale i tak mieliśmy dzisiaj niezłe tempo, choć Jorge jest mały krok przed nami. Możemy jednak jeszcze dopracować ustawienia” - wyjaśniał obrońca tytułu.

Na dwóch kolejnych miejscach znaleźli się bracia Espargaro. Pol zmagał się w piątek z brakiem przyczepności, ale i tak był szybki, podczas gdy Aleix stracił pierwszą sesję z powodu problemów z oponą, ale w drugiej podkręcił tempo, kończąc dzień równą sekundę za Lorenzo.

Suzuki testowało w Aragonii przez dwa dni kilka tygodni temu, ale na blisko kilometrowej prostej i tak traci około dziesięciu kilometrów na godzinę do najszybszych maszyn. Jakby tego było mało, w piątek przez cały dzień z brakiem przyczepności walczył Maverick Vinales. „Jesteśmy tym mocno zestresowani” - przyznał debiutant, który uzyskał dopiero szesnasty czas.

Pierwszą dziesiątkę uzupełnili trzej zawodnicy Ducati: ósmy Andrea Dovizioso zmagał się z problemami z elektroniką, szczególnie w drugiej sesji, Andrea Iannone jest mocno osłabiony kontuzją lewego barku, a Danilo Petrucci stracił do lidera sekundę i trzy dziesiąte. Włoskich kierowców czeka najprawdopodobniej trudny wyścig, chociaż jeszcze wszystko może się zdarzyć. Dopiero za nimi dzień zakończyli Cal Crutchlow i Scott Redding na Hondach, którzy także mają nad czym pracować.

W Moto2 tempo narzucał w piątek obrońca tytułu Tito Rabat, podczas gdy lider tabeli Johann Zarco był dopiero siódmy. Francuz może już w niedzielę przypieczętować tytuł mistrza świata. Aby to zrobić musi jednak wywalczyć siedem punktów więcej niż jego hiszpański rywal, a na terytorium wroga może się to okazać niemożliwe.

Dzień w Moto3 zakończył się dokładnie tak samo jako ostatni wyścig w San Marino. Najszybszy rezultat uzyskał wicelider tabeli Enea Bastianini, choć zakończył sesję na poboczu po zderzeniu z Hirokim Ono, podczas gdy drugi był Portugalczyk Miguel Oliveira. Lider generalki, Brytyjczyk Danny Kent, znów – podobnie jak w Misano – był szósty i nie czuł się zbyt pewnie narzekając na przód swojej Hondy. Czy jutro podkręci tempo?

W sobotę zawodników czekają ostatnie treningi wolne i kwalifikacje, które rozstrzygną losy pozycji startowych do niedzielnych wyścigów. Relacja na żywo na antenie Polsatu Sport News i na portalu polsatsport.pl.

 

Michał Fiałkowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze