Kevin "Hauntzer" Yarnell, top laner Gravity Gaming, jest faworytem do zajęcia pozycji nowego top lanera ekipy. Mówiło się też o kandydaturze obecnego topa CLG – ZionSpartana – ale obecnie to dwudziestoletni Amerykanim jest bliżej nowej drużyny.

Hauntzer spisywał się najlepiej ze wszystkich graczy, których testowało TSM i organizacja już czeka do 15 listopada, kiedy wygasa kontrakt zawodnika z Gravity Gaming. Do tego czasu zawodnik jest nietykalny (chyba że Gravity puści go wolno już teraz lub TSM zapłaci za transfer).

 

Zważając na to, że pozostał niespełna miesiąć do IEM San Jose, TSM poczyniło stosowne kroki i jest bardzo blisko skompletowania pełnego składu. Trenerzy drużyny już zadbali o konkretnych sparing partnerów, nowe TSM będzie przygotowywać się do turnieju rozgrywając mecze z CLG, Fnatic, Origen czy chińskim LGD.

 

Hauntzer na górej alei może sprawić, że TSM będzie miało najsilniejszy skład od lat! Yarnell był jednym z najpewniejszych graczy Gravity Gaming podczas letniego splitu i to on w największej mierze przyłożył się do zeszłorocznego awansu drużyny do LCS.

 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwami, to TSM poradzi sobie z rewitalizacją składu szybciej, niż ktokolwiek mógł sądzić. Zaledwie miesiąc temu organizacja ogłosiła rozwiązanie kontraktów z Dyrusem, Lustboy'em i Santorinem, a już teraz ogłasza swoich reprezentantów na przyszły rok. Jeśli Hauntzer zagra w przyszłym sezonie w TSM, to dołączy do najgorętszego transferu tego roku – byłego zawodnika CLG, Doublelifta.