Saganowski czyta przyszłość z… piłki: Na Euro wygramy 2:0 i 6:1!
Mam nadzieję, że duet Lewandowski-Milik podobnie jak w eliminacjach, zagra na Euro we Francji. Od tych dwóch chłopaków zależy najwięcej. Wszystko zaczyna się od nich – mówi w rozmowie z Polsatsport.pl napastnik Legii Warszawa i były reprezentant Polski Marek Saganowski.
Sebastian Staszewski: Podobno zna Pan przyszłość i wie Pan, jak potoczą się losy reprezentacji Polski na Euro we Francji! Ma to być zapisane w zaprezentowanej niedawno oficjalnej piłce mistrzostw Europy – Beau Jeu. To prawda?
Marek Saganowski: Pierwszy mecz, w którym będziemy gospodarzami, wygramy 2:0. Później zagramy jako goście i zwyciężymy 6:1. A na koniec padnie bezbramkowy remis. To moja teoria.
Polski komentarz zrobił furorę na Węgrzech!
Z kim padną te wyniki? To też Pan wie? Pana klubowy kolega Michał Pazdan życzy sobie Francji, Ukrainy i Irlandii.
Taka grupa byłaby niezła. Chciałbym też Węgrów, ale z nimi nie zagramy, bo są w tym samym koszyku co my. Natomiast z Irlandczykami i Francuzami faktycznie moglibyśmy liczyć na dobre mecze.
Żałuje Pan, że nie ma Pana dziś w reprezentacji Polski? Bo nasz potencjał w ofensywie zachwyca. Gra w takiej drużynie to byłaby przyjemność.
To, co mogłem zrobić w reprezentacji, już zrobiłem. Grałem też na mistrzostwach Europy, tych w Austrii i Szwajcarii. Teraz czas na młodszych. Oni powinni się ogrywać, zbierać doświadczenie. Nikomu więc nie zazdroszczę. Dopinguję chłopaków i… ostrzegam.
Przed czym?
Przed napompowaniem balonu. Już to przerabiałem. Pamiętam, jak przed Euro wszyscy klepali nas po plecach i wyszło, jak wyszło. Ważne, żeby Polacy mieli spokój w przygotowaniach. Przez pryzmat mistrzostw świata i Europy wiem, że istotne jest także to, aby piłkarze, którzy są liderami, utrzymali formę z eliminacji. Nam tego wcześniej brakowało.
Teraz jest szansa, że będzie inaczej?
Tak. Oglądałem oba mecze towarzyskie z Islandią oraz Czechami i podobało mi się to, że podejście chłopaków było identyczne, jak w eliminacjach.
A duet Lewandowski-Milik? Obaj dają nam nadzieję na lepsze jutro?
Jak najbardziej. Mam nadzieję, że ten duet zagra podobnie we Francji. Od tych dwóch chłopaków zależy najwięcej. Wszystko zaczyna się od nich.
Całą rozmowę z Markiem Saganowski zobacz w materiale wideo.
Komentarze