W finale rozgrywek Global Offensive Champions League niespodziewanie wystąpili gracze Team Dignitas oraz HellRaisers, którzy w spotkaniach półfinałowych okazali się lepsi od Natus Vincere i Virtus.pro. Mecz finałowy rozgrywany by w systemie best of five, dzięki czemu na wszyscy fani śledzący rozgrywki, mogli liczyć na wspaniałe show w wykonaniu uczestników.

 

Spotkanie rozpoczęło się od przeprawy na de_mirage, gdzie minimalnie lepsi okazali się Duńczycy, zgarniając pierwszy punkt na swoje konto. Rywalizacja przeniosła się na de_cache, gdzie skutecznie atakowali gracze HellRaisers, po raz pierwszy doprowadzając do remisu. Na de_overpass, do wyłonienia zwycięzcy potrzebowaliśmy dogrywki, którą ostatecznie na swoje konto zgarnęła ekipa HellRaisers z schneider’em w składzie. Dopiero na de_inferno zobaczyliśmy prawdziwe oblicze Team Dignitas, które skutecznie punktowało swoich przeciwników uniemożliwiając im podjęcie walki na tej mapie. Po czterech rozegranych mapach na tablicy wyników widniał rezultat 2:2, co oznaczało, że do wyłonienia zwycięzcy Global Offensive Champions League będzie konieczne rozegranie piątej, decydującej mapy. Okazała się nią lokacja de_cobblestone, którą totalnie zdominowali Duńczycy, oddając rywalom zaledwie pięć rund na mapie.

 

Podium Global Offensive Champions League S2:
1. Team Dignitas
2. HellRaisers

3/4. NaVi / Virtus.pro