"Cavendish musi w Hongkongu pokazać się z jak najlepszej strony i to jest prawdopodobnie jego ostatnia szansa. Mamy kłopoty bogactwa: trzech światowej klasy zawodników walczy o jedno miejsce w konkurencji omnium. Prawdopodobnie łatwiej będzie wygrać igrzyska niż te wewnętrzne eliminacje" - powiedział dziennikowi "The Times" trener brytyjskiej kadry Heiko Salzwedel.

 

Chris Froome odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego

 

Oprócz Cavendisha do startu w wieloboju (omnium) na igrzyskach w Rio de Janeiro pretendują brązowy medalista olimpijski z Londynu Ed Clancy oraz wicemistrz Europy Jon Dibben. 30-letni "Cav" to jeden z najszybszych sprinterów ostatniej dekady. Oprócz 26 sukcesów w Tour de France, wygrał 15 etapów w Giro d'Italia i trzy we Vuelta a Espana. Triumfował także w mistrzostwach świata w 2011 roku oraz w klasyku Mediolan-San Remo w 2009.

 

W jego bogatym dorobku brakuje jednak medalu olimpijskiego. Był jedynym brytyjskim torowcem, który powrócił z igrzysk w Pekinie w 2008 roku bez medalu, zajmując w parze z Bradleyem Wigginsem w wyścigu amerykańskim dopiero dziewiąte miejsce. Cztery lata później miał zdobyć złoto w wyścigu szosowym ze startu wspólnego w Londynie. Gospodarze pojechali jednak źle taktycznie, a "Manx Missile" finiszował dopiero na 29. pozycji.

 

Jako torowiec był dwukrotnie mistrzem świata w wyścigu amerykańskim: w 2005 roku z Robertem Haylesem oraz w 2008 z Wigginsem. Ostatnią wielką imprezą torową, w której startował, były mistrzostwa świata w Pruszkowie w 2009 roku.

 

W tym sezonie Brytyjczyk będzie ścigać się na szosie w barwach południowoafrykańskiej ekipy Dimension Data.