Anglia ciągle pełna kontrowersji! Rooney piłkarzem 2015 roku, tylko dlaczego?

Piłka nożna
Anglia ciągle pełna kontrowersji! Rooney piłkarzem 2015 roku, tylko dlaczego?
fot. PAP

Wayne Rooney - zdaniem kibiców - był najlepszym angielskim piłkarzem w 2015 roku. Decyzja może budzić jednak duże kontrowersje, zresztą nie po raz pierwszy na Wyspach Brytyjskich...

Z sezonu na sezon liga Premier League raczej traci na wartości sportowej, niż zyskuje. I nie chodzi wcale o poziom piłkarski sprowadzanych piłkarzy, tylko o drużyny. Choć w Premier League często wyglądają dobrze, osiągają niezłe wyniki, ale gdy przychodzi czas na grę w Europie, to delikatnie mówiąc - jest słabo. Pomijając triumfy Chelsea w Lidze Mistrzów (2012) i Lidze Europy (2013), pozostałe drużyny raczej się ośmieszają...

 

Angielskie absurdy i paradoksy. Jedenastka sezonu nie dla najlepszego!

Sprawy sportowe to jedna sprawa. Poprzedni sezon przyniósł też wiele kontrowersyjnych decyzji o treści niezwiązanej ze sportem. W kwietniu 2015 roku wybrano najlepszych piłkarzy lig zawodowych, a także jedenastki mijającego sezonu. Wiadomo, każdy plebiscyt rządzi się swoimi prawami, nigdy nie obejdzie się bez kontrowersji, no ale istnieją pewne granice smaku. Te zdecydowanie zostały przekroczone.

Przypomnijmy: w jedenastce sezonu Championship zabrakło miejsca dla Patricka Bamforda, który kilka dni wcześniej... został wybrany piłkarzem sezonu! Młody napastnik, który był wypożyczony z Chelsea do Middlesbrough, zakończył rozgrywki w czołówce najlepszych strzelców, z siedemnastoma bramkami. Pokazało to dziwny brak zależności: możesz być bezkonkurencyjny, ale w najlepszym zestawieniu cię zabraknie. Ciekawe więc, co musiał zrobić, by się tam znaleźć...

Chwilę później poznaliśmy najlepszy skład Premier League. Co z tego wyszło? Coutinho - cztery gole, pięć asyst - w pierwszym składzie, a Cesc Fabregas - 17 asyst - swojego miejsca tam nie znalazł. Poza tym zabrakło też króla strzelców Sergio Aguero, a nagrodzeni zostali także inni, którzy aż tak rewelacyjnie się spisywali. Najlepszym zawodnikiem sezonu wybrany został Eden Hazard, a młodym odkryciem - Harry Kane. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ten pierwszy był także nominowany w drugiej kategorii. A skoro był ogólnie najlepszy, to dlaczego otrzymał tylko jedną nagrodę?

Nie minął nawet rok, a po raz kolejny podjęta została decyzja, który budzi spory niesmak. Czwarty triumf Wayne'a Rooneya, który otrzymał aż 37% głosów członków Klubu Kibica Reprezentacji, jest zdecydowanie przesadzony. Kapitan Anglików grał w minionym roku - jak na swoje warunki - bardzo przeciętnie. Strzelił 13 goli, zaliczył 3 asysty (mowa nie o Premier League, a o całych rozgrywkach, gdyż w lidze zdobył... sześć bramek) i po prostu nie był sobą. Kiedyś nadrabiał jeszcze walecznością, pracą na całej długości boiska. Tego jednak brakowało.

Lepiej szło mu w reprezentacji. Poprowadził Anglików do dziesięciu zwycięstw w eliminacjach Euro 2016, a także pobił rekord sir Bobby'ego Charltona, zostając najlepszym strzelcem w historii reprezentacji.

Rooney w głosowaniu wyprzedził Harry'ego Kane'a (30% głosów), a na najniższym stopniu podium znalazł się Joe Hart (19% głosów). Nagrodę w kategorii do lat 21 otrzymał bramkarz Stoke City - Jack Butland.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze