Rosjanie zmagania w Max Schmelling Halle rozpoczęli od gładkiego zwycięstwa nad Finlandią, jednak porażka w drugim meczu z Francją 1:3 (15:25, 25:20, 17:25, 19:25) postawiła pod wielkim znakiem zapytania obecną formę mistrzów olimpijskich. Meczem prawdy dla ekipy Władimira Alekno miało być spotkanie z Bułgarami, którzy na inaugurację swych występów w Berlinie ograli Finlandię 3:1.

 

Zagumny pojawił się w Berlinie

 

W premierowej odsłonie Bułgarzy jedynie do pierwszej przerwy technicznej toczyli wyrównaną walkę z rywalami (8:7). W środkowej części seta podopieczni Władimira Alekno przejęli inicjatywę i na drugiej przerwie technicznej mieli już trzy oczka zaliczki. W drugiej partii Rosjanie utrzymywali przewagę od początku seta (8:4) i  - mimo ambitnej pogoni Bułgarów w końcówce zdołali wygrać.

 

 

Porażka w drugim secie nieco osłabiła morale bułgarskich siatkarzy, którzy, mimo roszad w składzie, w ostatnim secie nie byli już w stanie nawiązać walki z rywalami i wyraźnie przegrali 17:25.

 

Bułgaria – Rosja 0:3 (20:25, 22:25, 17:25)

 

Bułgaria: Georgi Bratojew, Miroslav Gradinarow (2), Todor Skrimow (8), Władimir Nikołow (11), Todorow, Nikolay Nikołow (9), Teodor Salparow (libero) oraz Metodi Ananiew (2), Martin Bożiłow, Nikolay Uczikow, Wiktor Josifow (3), Wladislav Iwanow  i Ljubomir Agontsew.
Rosja: Sergiej Grankin (4), Sergiej Tietiuchin (11), Andrej Aszczew (5), Maksym Michajłow (10), Aleksander Wołkow (13), Jegor Kliuka (6), Aleksiej Werbow (libero) oraz Jurij Bierieżko (2) i Aleksiej Obmoczajew (libero).