Piotr Nowak podpisał z Philadelphia Union kontrakt w 2009 roku, zostając pierwszym trenerem w historii klubu. Został zwolniony w 2012 roku, chociaż po przedłużeniu umowy jego kontrakt obowiązywałby do 31 grudnia 2015 roku. Były reprezentant Polski nie dostał, należących mu się według niego pieniędzy, wniósł więc sprawę do sądu. Proces jednak przegrał, a sędzia federalny zdecydował o odtajnieniu akt sprawy.

 

To był bardzo drogi transfer Wisły Kraków

 

Z dokumentów wyłania się szokujący dla Amerykanów obraz metod, stosowanych przez Nowaka, byłego zawodnika m.in. Zawiszy Bydgoszcz, Young Boys Berno, czy TSV 1860 Monachium oraz byłego asystenta selekcjonera reprezentacji USA.

 

Według dokumentów sądowych Nowak miał poniżać piłkarzy, w szczególności młodych, uderzając ich w obecności innych członków drużyny. Te zdarzenia miały być nagrywane na wideo. Sędziego szczególnie oburzył fragment, w którym Nowak miał opisywać jak zanurza rękę w wiaderku z lodem po zbyt mocnych uderzeniach.

 

Sam trener tłumaczył się, że takie rytuały "przejścia" rzeczywiście miały miejsce, ale polegały na śpiewaniu, żartowaniu, czy dawaniu klapsów młodym piłkarzom. Ponadto, o wszystkim miał wiedzieć ówczesny prezes Philadelphia Union Nick Sakiewicz, który aprobował takie metody, a dopiero później zaczął się od nich odcinać.

 

To nie są jedyne zarzuty wobec polskiego trenera. Nowak miał także narażać zdrowie zawodników, każąc im biegać po 12 mil bez możliwości napicia się (prawnicy Nowaka odpierali te zarzuty twierdząc, że nikomu nic się w czasie tych biegów nie stało, a po zakończonym biegu każdy mógł się napić). Poza tym, Nowak miał także prześladować piłkarzy zgłaszających kontuzje. Twierdził, że symulują, nazywając ich przy tym "słabeuszami" albo "cipkami" (ang. "pussy"). Nowak zapewniał w procesie, że nigdy nie wystawił do gry zawodnika, który miał zdiagnozowany uraz.

 

Od czasu rozstania z Philadelphia Union Nowak nie znalazł pracy w Stanach Zjednoczonych, chociaż wcześniej był uważany za jednego z najzdolniejszych trenerów. Od 2014 roku jest selekcjonerem reprezentacji Antigui i Barbudy. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że może zostać trenerem grającej w ekstraklasie Lechii Gdańsk.