WTA Shenzhen: Finał dla Radwańskiej! To jej 18. tytuł w karierze

Tenis
WTA Shenzhen: Finał dla Radwańskiej! To jej 18. tytuł w karierze
fot. Polsat Sport
Agnieszka Radwańska z pucharem

Agnieszka Radwańska po raz pierwszy w karierze wygrała turniej WTA w chińskim Shenzhen. Polka pokonała Amerykankę Alison Riske 6:3, 6:2. To 18. wygrany turniej w karierze Radwańskiej, która od poniedziałku wraca na 4. miejsce w rankingu WTA.

Polka była turniejową jedynką i faworytką do końcowego triumfu. Po drugiej stronie siatki stanęła Alison Riske, która zajmowała 97. miejsce w rankingu WTA, ale ogrywała już wyżej rozstawione Annikę Beck czy Timeę Babos, pokonaną 2:0 w półfinale. Bukmacherzy byli zgodni i nie dawali Amerykance większych szans na triumf, ale nie był to tak łatwy mecz dla Polki, jakby się mogło wydawać. Wcześniej obie tenisistki spotkały się raz, w pierwszej rundzie turnieju w Indian Wells, gdzie Radwańska wygrała 6:3, 6:1.

 

Radwańska jak chirurg. Cóż za precyzja! (WIDEO)

 

Amerykańska tenisistka jest w dobrej formie i gra bez kompleksów. Od samego początku narzuciła Radwańskiej twarde warunki, uderzała mocno i nie pozwalała na szybkie kończenie wymian. Widzowie na korcie w Shenzhen widzieli dużo strzelaniny z głębi kortu i mało zagrań przy siatce, a kiedy już do nich dochodziło, to Riske wcale nie składała broni. Kilka razy udawało jej się zaskoczyć Radwańską dobrymi skrótami, co o mały włos nie przyniosło jej przełamania w drugim secie.

 

Radwańska w najtrudniejszych momentach pokazaywała jednak mocne nerwy i ratowała się znakomitym serwisem. Jeśli taką formę utrzyma na Australian Open, to może być ciekawie w Australii. Z Chin Polka wyjeżdża bogatsza o ponad 111 tys. dolarów, które dostała za zwycięstwo.

 

Agnieszka Radwańska - Alison Riske 6:3, 6:2

 

 

🏆🇨🇳✈️💤🇦🇺🎾👊🏻

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Aga Radwanska (@aradwanska) 8 Sty, 2016 o 11:53 PST


Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze