Już od pierwszych minuty było widać, że zmiana na stanowisku trenera była Realowi potrzebna. Królewscy narzucili niebywale szybkie tempo gry, nacierając na bramkę rywali coraz bardziej z każdą minutą. Pierwszą dogodną okazję stworzyli jednak goście. W 11. minucie oko w oko z Keylorem Navasem stanął Lucas Perez, ale bramkarz Realu popisał się wyborną interwencją.

 

Barcelona zdeklasowała Granadę. Koncert Messiego

 

Odpowiedź podopiecznych Zidane'a była natychmiastowa. Po kwadransie gry gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszło do walki powietrznej w polu karnym. Uderzenie na bramkę gości oddał Sergio Ramos. Tor lotu futbolówki przeciął po drodze Karim Benzema, kompletnie zaskakując bramkarza. Francuz zapisał w ten sposób swoje setne trafienie w La Liga i jednocześnie 150. w barwach Realu.

 

W 22. minucie prowadzenie podwyższył Gareth Bale. Walijczyk strzałem głową zamienił na gola świetne dośrodkowanie Daniela Carvajala z prawego skrzydła. Chwilę przed przerwą dał o sobie znać Cristiano Ronaldo. Świetnie wyszedł do piłki dogranej ze skrzydła przez Bale’a, ale po jego uderzeniu głową zatrzymało się na słupku.

 

Galacticos prezentowali ogromny głód gry. Świadczył o tym fakt, że tuż po zmianie stron ruszyli do ataku, a już w 49. minucie powiększyli przewagę. Ronaldo zgrał piłkę płasko na czternasty metr, a tam dopadł do niej Bale i zaskoczył Germana Luxa. Walijczyk skompletował hat-tricka w 63. minucie. Tym razem wygrał pojedynek powietrzny po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i mocnym strzałem głową posłał futbolówkę pod poprzeczkę.

 

Stołeczna ekipa nie zamierzała zwalniać tempa i w doliczonym czasie gry przypieczętował triumf. Ronaldo próbował obrócić się z piłką w polu karnym, ale spod nóg wybił mu ją obrońca. Ta trafiła jednak do Benzemy, który huknął bez zastanowienia. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Real odniósł dziś zasłużone i przekonujące zwycięstwo, które stanowi z pewnością wspaniały prognostyk na kolejne mecze pod wodzą Zinedine’a Zidane’a.

 

Real Madryt - Deportivo La Coruna 5:0 (2:0)

 

Bramki: Benzema (15', 90+1'), Bale (22', 49', 63')