Wyrównana walka na parkiecie w Irun trwała do... 10 minuty. Wtedy, przy wyniku 4:3 dla Hiszpanii Arpad Sterbik zatrzymał Przemysława Krajewskiego na siódmym metrze i zaczął swój koncert w hiszpańskiej bramce. W pierwszej połowie bramkarz rywali przepuścił już tylko cztery piłki do swojej bramki i już do przerwy rezultat na tablicy świetlnej wyglądał bardzo źle dla Polaków - 7:14.

 

Ostatni test przed EURO oblany. Hiszpanie zmietli polskich szczypiornistów z parkietu

 

Pod nieobecność Michała Jureckiego, który dostał wolne od Michaela Bieglera, nie mieliśmy zawodnika, który poprowadziłby grę biało-czerwonych. I gdy wydawało się, że po słabej pierwszej części gry gorzej być już nie może, w drugiej nasi zawodnicy... zdobyli 5 bramek. Większość z nich padła po kontratakach, natomiast w ataku pozycyjnym praktycznie nie istnieliśmy. Dobrze, że między słupkami mieliśmy Marcina Wicharego, który uratował nas od jeszcze wyższej porażki niż 12:26...

 

HISZPANIA – POLSKA 26:12 (14:7)

HISZPANIA: Sterbik, Perez de Vargas, Corrales – Gurbindo 4, Maqueda 1, Entrerrios 6, Aginagalde, Ugalde 1, Canellas, Morros, Garcia 1, Baena 3, Ribera 3, Guardiola, Mindegia 2, Del Arco, Dujshebaev 5.

POLSKA: Szmal, Wichary – Lijewski 1, Krajewski 6, Orzechowski, Bielecki, Wiśniewski, Grabarczyk, Syprzak 1, Daszek 1, Gębala, Łucak, Szyba 1, Chrapkowski 2, Masłowski.

 

Skrót meczu w załączonym materiale wideo.