Biegler: Nasi rywale to wielkie handballowe nacje

Piłka ręczna
Biegler: Nasi rywale to wielkie handballowe nacje
fot. PAP

Obrońcy tytułu Francuzi oraz Macedończycy i Serbowie będą rywalami Polaków w grupie A mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, które w dniach 15-31 stycznia odbędą się w Polsce. - To wielkie hanballowe nacje - podkreślił trener biało-czerwonych Michael Biegler.

- Musimy to sobie szczerze powiedzieć - mamy niezwykle trudnych przeciwników - ocenił zaraz po losowaniu niemiecki selekcjoner Polaków, których przed rokiem w Katarze poprowadził drużynę do brązowego medalu mistrzostw świata.

 

Fogiel z Paryża: Francuzi do Krakowa jadą po tytuł


Z kolei zawodnicy na każdym kroku powtarzają, że niezwykle ważny będzie mecz otwarcia, w piątek w Krakowie z Serbią i bardzo liczą na doping kibiców.

- Presja w pierwszym spotkaniu na pewno będzie. Jednak będzie ona nam towarzyszyła nie tylko podczas meczu otwarcia, tylko przez całe mistrzostwa. Mam nadzieję, że ją wytrzymamy. Jesteśmy ekipą, która dobrze sobie radzi w takich sytuacjach stresowych - powiedział obrotowy Kamil Syprzak, na co dzien zawodnik słynnej FC Barcelony.

- Trzeba się skupić, aby dobrze wejść w turniej i wygrać z Serbią. Tu już nie będzie meczów przyjaznych. Teraz będzie walka. Publiczność na pewno nam pomoże i będziemy mieli dodatkowego zawodnika. Ponad 15 tysięcy osób będzie nas dopingowało, a to potrafi ponieść drużynę - podkreślił rozgrywający reprezentacji Piotr Chrapkowski.

- Nie narzekamy na wylosowaną grupę, jeśli chce się walczyć o medale to trzeba wygrywać ze wszystkimi. Z naszych obserwacji wynika, że Serbowie są groźni zwłaszcza na początku wielkich imprez - dodał kapitan drużyny narodowej, bramkarz Sławomir Szmal.

Rywale w grupie będą wymagający, posiadający w swoich szeregach indywidualności światowego formatu.

- Na Euro nie ma słabych przeciwników. Mistrz świata Francja to w tej chwili chyba najlepsza drużyna globu. Nie będzie łatwo, ale będziemy robić swoje. Serbia i Macedonia to będzie bałkańskie granie. Mają swoje gwiazdy - w Serbii w ataku to Petar Nenadic, z kolei w Macedonii Kirił Łazarow. Żeby myśleć o zwycięstwie trzeba będzie te gwiazdy powstrzymać - ocenił Chrapkowski.

Zdaniem reprezentanów Polski głównym kandydatem do złotego medalu będzie ekipa "Trójkolorowych".

- Mam nadzieję, że na mistrzostwach będziemy się rozkręcali z meczu na mecz, a forma będzie rosła. Może weźmiemy przykład z Francji, która jest moim zdaniem najlepszą drużyną turniejową - podkreślił prawoskrzydłowy Michał Daszek.

- Jest to kompletna ekipa i na każdych mistrzostwach liczy się w walce o medale. Francuzi mają wiele gwiazd, praktycznie na wszystkich pozycjach - dodał Syprzak.

Wszystkie mecze grupy A będą rozegrane w Krakowie. Zdecydowanie najgroźniejszym rywalem biało-czerwonych w tej fazie zmagań będzie faworyt turnieju Francja. W finale igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku Francuzi wygrali ze Szwedami 22:21, czym powtórzyli sukces z Pekinu (2008). Trójkolorowi w ostatnich latach trzykrotnie triumfowali w mistrzostwach świata (2009, 2011, 2015), a w mistrzostwach Europy trzykrotnie sięgnęli po tytuł (2006, 2010, 2014).

Największym osiągnięciem Serbów jest srebrny medal ME 2012, których byli gospodarzami, a w finale ulegli Danii 19:21. Również dla Macedończyków najszczęśliwszy był ten turniej, gdyż w Belgradzie zajęli piąte miejsce.

Przed dwoma laty w duńskim Herning w finale ME Francja wygrała z drużyną gospodarzy 41:32 (23:16). Bardziej zacięty był mecz o brąz, w którym Hiszpania pokonała Chorwację 29:28 (16:13). Tymczasem Polacy dość pechowo przegrali walkę o piąte miejsce z Islandią 27:28, choć niemal przez cały mecz prowadzili i dopiero w końcówce zwycięstwo wymknęło się im z rąk.

Podobnie jak w poprzednich czempionatach Starego Kontynentu 16 zespołów podzielono na cztery grupy, z których po trzy najlepsze ekipy, z zaliczeniem wyników uzyskanych w meczach między nimi, awansują do drugiej, głównej rundy turnieju. W niej zespoły z grupy A zmierzą się z B, a C z D. W przypadku awansu biało-czerwoni mogą trafić na Chorwację, Islandię, Białoruś lub Norwegię, które swoje mecze rozgrywać będą w Katowicach.

Półfinały - 29 stycznia, a finał i mecz o brąz - 31 stycznia. Wszystkie pojedynki rundy finałowej odbędą się w Krakowie.

Mistrz kontynentu zapewni sobie bezpośredni awans do igrzysk w Rio de Janeiro. Jeśli to będzie mistrz świata Francja - jej miejsce zajmie drugi finalista. W eliminacjach olimpijskich wezmą udział ekipy z lokat 2-7 MŚ w Katarze, w tym Polska, oraz wicemistrzowie kontynentów i najwyżej sklasyfikowani w rankingu brązowi medaliści. Jeśli któraś z reprezentacji znajdzie się wcześniej na pozycjach 2-7 MŚ, wówczas jej miejsce zajmie kolejny team z kontynentalnego czempionatu.

RH, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze