Borek z Brooklynu: Szpilka trafi na ścianę!

Sporty walki

W nocy z sobotę na niedzielę Artur Szpilka (20-1, 15 KO) może zostać pierwszym polskim mistrzem świata w kategorii ciężkiej. Jego rywalem w Barclays Center będzie niepokonany na zawodowych ringach, mistrz organizacji WBC - Deontay Wilder (35-0, 34 KO).

Artur Szpilka przed życiową szansą zdobycia tytułu mistrza świata organizacji WBC. Polski pięściarz jest już w Nowym Jorku, przyjechał późnym wieczorem w poniedziałek z Teksasu wspólnie z trenerem Ronnie Shieldsem. W okolicach brooklyńskiego mostu będzie spędzał te ostatnie dni przed walką z Deontayem Wilderem.

 

Szpilka z Nowego Jorku: Będę jak Rocky!

Nie ma co ukrywać: argumenty sportowe ma na papierze Amerykanin. Wygrał przecież 35 walk, z czego 34 przed czasem! To pokazuje, z jaką ścianą, z jakim zawodnikiem będzie musiał się zmierzyć w sobotni wieczór. Trzeba jeszcze powiedzieć jedno: Szpilka nie musiał walczyć w eliminatorach, nie toczył żadnych poważnych pojedynków przez ostatnie miesiące, kiedy przebywa w Stanach Zjednoczonych. To, że jest w ramionach słynnego menagera Ala Haymona, gwarantuje mu walkę o mistrzowski pas.

To będzie zresztą niezwykła noc w Barclays Center. Po 115 latach walki mistrzowie w kategorii ciężkiej wracają na Brooklyn: Martin vs. Głazkow, Szpilka vs. Wilder.

Cała wypowiedź Mateusza Borka w załączonym materiale wideo!

Mateusz Borek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze