Żyro zagrał już jeden mecz w barwach Wolverhampton, ale było to w meczu Pucharu Anglii z West Hamem United. Polak grał przez ponad 80 minut jako środkowy napastnik i wyglądał co najmniej przyzwoicie. Tuż po jego zejściu jego drużyna straciła gola i przez to odpadła z rozgrywek.

 

Messi i Ronaldo w jednej drużynie? Zobacz, jak grają! (WIDEO)

We wtorek trener Kenny Jackett po raz kolejny zaufał byłemu piłkarzowi Legii i był to strzał w dziesiątkę! Żyro zdobył bramkę już w szóstej minucie, wykorzystując fatalnie ustawienie obrońców Fulham. Znalezienie się w tej sytuacji też wymagało sprytu, a będąc skrzydłowym prawdopodobnie nie znalazłby się w tym miejscu.

 

Twitter od razu eksplodował. - Kim jest Benik Afobe (sprzedany niedawno do Bournemouth za ponad 10 milionów funtów - przyp.red.)? - Żyro, the hero! - pisano. A to nie był koniec! W trzynastej minucie Polak wypuścił sobie piłkę, przebiegł z nią kilkanaście metrów i wpakował ją do siatki. Najgorsza w tej akcji była cieszynka, która pozostawia wiele do życzenia, ale spokojnie: Michał zapozna się jeszcze z murawą i na pewno przygotuje coś wielkiego.

 


Wolverhampton - Fulham 3:2 (2:1)

Bramki: Żyro 6, 13, Doherty 48 - Christensen 24, McCormack 74.

Wolverhampton : Ikeme - Iorfa, Batth, Ebanks-Landell, Doherty - Coady, McDonald - van La Parra (89 Le Fondre), Edwards, Graham (86 Byrne) - Żyro (83 Henry).

Fulham: Lonergan - Richards (72 Fredericks), Hutchinson, Burn, Garbutt - Kacaniklic (71 Hyndman),  Cairney, O'Hara, Christensen (84 Smith) - McCormack, Dembele.

Żółte kartki: Christensen, Burn, Hyndman.