Martin: Żadnego przewidywania, tylko nokaut!

Sporty walki

Charles Martin już w sobotę może zostać mistrzem świata wagi ciężkiej. Aby zdobyć pas IBF musi jednak pokonać Wiaczesława Głazkowa. – Nadchodzi nowa era – przekonuje w rozmowie z Polsatsport.pl Amerykanin.

Mateusz Borek: To bez wątpienia najważniejsza walka w Twojej karierze, ale czy i najtrudniejsza?


Charles Martin: Każdą walkę traktuję jak o mistrzostwo świata, a teraz po prostu rzeczywiście stawką jest tytuł. Rywala nie lekceważę, a teraz musze przenieść na ring to, nad czym pracowałem przez ostatnie 12 tygodni. Jestem silny, dobrze przygotowany kondycyjnie i gotowy na walkę! Jestem jak koń gotowy do wyścigu.

 

Głazkow: Sobotni wieczór będzie należał do Słowian


Znalazłeś sparingpartnerów przypominających Głazkowa?


Jeden ze sparingpartnerów to Murat Gassiev. Co prawda to zawodnik wagi junior ciężkiej, ale to naprawdę twardy chłopak. Później dołączyło do mnie trzech kolejnych sparingpartnerów. Ta praca została świetnie wykonana.


Jak możesz ocenić Głazkowa, jako pięściarza?


To świetny, dobrze wyszkolony technicznie, pięściarz.  Do tego trzyma wysoko ręce i ma czym uderzyć. Szykuje się dobra walka i damy show!


Jakie prognozy przed sobotnią walką?


Żadnego przewidywania, tylko nokaut!

Rozmowa z Charlesem Martinem w załączonym materiale wideo.


Transmisja gali w Nowym Jorku w Polsacie Sport. Początek w nocy z sobotę na niedzielę o godz. 2.00.

Mateusz Borek, ko, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze