Od początku bieżącej kampanii dawna podpora reprezentacji Polski ma problemy z kręgosłupem. Michał Winiarski w tym sezonie PlusLigi zagrał zaledwie w sześciu meczach (łącznie 19 setów). Utytułowany przyjmujący kilka miesięcy temu zaprzeczył pogłoskom o przedwczesnym zakończeniu kariery i kontynuuje grę w Skrzę.

Sensacyjne zwycięstwo AZS Indykpolu w Bełchatowie

Jak się jednak okazuje, mimo przerwy w rozgrywkach spowodowanych turniejem eliminacyjnym do Rio de Janeiro Winiarski wcale nie czuje się lepiej. W 12. kolejce PGE Skra Bełchatów podejmowała we własnej hali AZS Olsztyn i nieoczekiwanie uległa rywalom 1:3. Winiarski nie znalazł się nawet w czternastce meczowej i wydaje się, że nad zdrowiem zawodnika zbierają się czarne chmury. Szczegóły kontynuacji kontuzji nie są znane, jednak zawodnik wyglądał na mocno wyeksploatowanego. Po meczu z AZS-em głos na temat kolegi klubowego zabrał Andrzej Wrona:

Nie było mnie na miejscu i nie miałem okazji osobiście pogadać z Michałem, ale prognozy niestety są dosyć kiepskie... To chyba podobna przypadłość do Piotrka Nowakowskiego. Urazy związane z dyskami czy z kręgosłupem to zawsze poważna sprawa...