Stawką sobotniego pojedynku będzie należący do Amerykanina pas mistrza WBC wagi ciężkiej. Dla Szpilki to pierwsza szansa wywalczenia tytułu. Radości z tego powodu nie ukrywał podczas czwartkowej konferencji prasowej.

 

Szpilka po konferencji prasowej: Jedno jest pewne - ktoś padnie!


- Przede wszystkim bardzo się cieszę, że mogę tutaj być i walczyć o mistrzostwo świata. To ogromna szansa zarówno dla mnie, jak i dla mojego kraju. Mogę zostać pierwszym polskim mistrzem świata. Wierzę w to głęboko i mam nadzieję, że 16 stycznia dokonam rzeczy, która nikomu się dotąd nie udała - powiedział 26-letni pięściarz.


Tak jak Szpilka w ostatnim czasie zrobił się spokojniejszy, tak Wilder wciąż nie potrafi trzymać języka za zębami. Amerykanin nierzadko zamieszczał w internecie filmiki, obrażające najbliższego rywala. DO pierwszej konfrontacji na pięści miedzy mistrzem i pretendentem doszło już w środę podczas konferencji prasowej.

 

Bójka Szpilki i Wildera! (WIDEO)
W boksie trzeba mieć szacunek do rywala. Zanim Wilder zaczął wygadywać te głupoty, to miałem dla niego szacunek. Później, w jednym z wywiadów, na pytanie  „kim jest Szpilka?” odpowiedział, że jest nikim. Będzie musiał to wszystko udowodnić 16 stycznia w ringu. Wówczas zobaczymy, kto jest nikim - dodał urodzony w Wieliczce pięściarz.
Szpilka swoją wypowiedź na konferencji prasowej zakończył:
Wszyscy po walce usłyszą „and the new”!


Cała wypowiedź Szpilki w załączonym materiale wideo.