Mateusz Borek: Czy już oficjalnie pożegnałeś się z zawodowym pięściarstwem i nie myślisz o powrocie?

Carl Froch: Ostatni raz w ringu pojawiłem się w maju 2014 roku w walce z Georgem Grovesem. Pożegnałem się z kibicami zwycięską walką na stadionie Wembley i nie mam zamiaru wracać do zawodowego sportu. Niedługo miną dwa lata od mojego ostatniego występu...

 

Wilder i Szpilka już z rękawicami! Złote dadzą tytuł? (WIDEO)


Sporo zmieniło się w kategorii ciężkiej od zwycięstwa Tysona Fury'ego z Władimirem Kliczko.

Zrobiło się zdecydowanie ciekawiej. Dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy tymi pięściarzami, ale myślę, że Fury potwierdzi swoją klasę. Mamy jeszcze Deontaya Wildera, powrócił David Haye, a jest jeszcze Anthony Joshua.

Co sądzisz o Arturze Szpilce? Czy oglądałeś jego pojedynki?

Widziałem go tylko raz i nie wiem o nim zbyt wiele. Wiem, że pochodzi z Polski, bo moi dziadkowie są z Krakowa. Mam w sobie polską krew i jestem dumny z polskiego pochodzenia, ale kibicuję Wilderowi. Znam zdecydowanie lepiej i on jest faworytem, ale Szpilka otrzymał ogromną szansę.

Czy warunki fizyczne będą odgrywały rolę w tym pojedynku? Wilder ma przewagę w każdym elemencie: jest wyższy, i ma większy zasięg...

W boksie to ma ogromne znaczenie, ale w kategorii ciężkiej jest trochę inaczej. Wystarczy spojrzeć na Mike'a Tysona, który według mnie był najlepszym ciężkim w historii. Na początku walki, w pierwszych rundach, może to działać na korzyść Wildera, ale od czwartej rundy Szpilka będzie miał swoją szansę.

Wywiad z Carlem Frochem w załączonym materiale wideo!

 

Transmisja walki Artura Szpilki z Deontayem Wilderem w Polsacie i Polsacie Sport w nocy z soboty na niedzielę. Początek o godzinie 2:00.