Po otrzymaniu potężnego ciosu Wildera Szpilka padł na deski jak ścięty i przez kilkadziesiąt sekund nie mógł o własnych siłach się podnieść. Barclays Center opuścił na noszach i został przewieziony do jednego z nowojorskich szpitali. Tam Szpila dowiedział się, że potrzebna będzie operacja lewej ręki. To oznacza, że czekają go około cztery miesiące przerwy.

 

Szpilka po opuszczeniu szpitala: Nie pamiętam nokautującego ciosu

 

- Dostałem cios i nic z tego nie pamiętam. Dopiero w karetce zadzwoniła mama, Kamila mnie pocieszała... Na szczęście nic mi się nie stało, przejdę operację i wrócę. Showtime jest ze mnie zadowolone. Al Haymon jest zadowolony - powiedział tuż po opuszczeniu szpitala Szpilka.