Schaken zdemolował Cillessena! Polała się krew (WIDEO)

Piłka nożna

Czasami warto odpuścić i nie walczyć do końca o każdą piłkę, bo można zrobić komuś krzywdę. Dla skrzydłowego ADO Den Haag Rubena Schakena najwyraźniej nie ma jednak czegoś takiego, jak stracona piłka... Bardzo boleśnie przekonał się o tym bramkarz Ajaksu Amsterdam Jasper Cillessen.

W 56. minucie piłka po długim wybiciu Martina Hansena znalazła się w polu karnym wicemistrza Holandii. Rozpędzony Schaken najpierw odepchnął Nemanję Gudelja, żeby po chwili zdemolować Cillessena. Chociaż nie miał większych szans na dojście do piłki, to walczył do końca. Skończyło się na tym, że kopnął bramkarza prosto w twarz. Były reprezentant Holandii zobaczył za to żółtą kartkę.

 

Lewandowski bezbłędny. Trafia do bramki i w… kolegę (WIDEO)

 

Na pierwszy rzut oka wydawało się, że Cillessen będzie musiał zejść z boiska. Sygnalizował to między innymi lekarz, więc trener Frank de Boer kazał się rozgrzewać rezerwowemu Diederikowi Boerowi. Jak się okazało, zmiana nie była potrzebna. Numer jeden kadry "Oranje", chociaż krwawił z nosa i rozciętej wargi, jak również miał rozbite kolano, postanowił... grać dalej. Dotrwał do końca i zachował czyste konto!

 

Ajax Amsterdam pokonał ADO Den Haag 1:0. Gola na wagę zwycięstwa Amin Younes. Arkadiusz Milik spędził na boisku 83 minuty.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze