Trener Szpilki: Artur walczył jak mistrz (WIDEO)

Sporty walki

Jestem zdania, że Szpilka wygrywał tę walkę, ale popełnił jeden błąd, który był decydujący - wyznał trener polskiego pięściarza Ronnie Shields. Mimo porażki amerykański szkoleniowiec był zadowolony z postawy swojego podopiecznego.

Jestem naprawdę dumny z postawy Artura. Stoczył naprawdę świetny pojedynek. Wypełniał założenia, trzymał się planu taktycznego, ale w dziewiątej rundzie popełnił błąd. To był jego jedyny błąd w tej walce, ale to był jednocześnie moment, który odebrał mu wszystko co zyskał wcześniej - ocenia amerykański szkoleniowiec Szpili.

 

Szpilka do kibiców: Przepraszam, że was zawiodłem

Shields ogromnie żałował momentu, w który Szpilka odkrył się przed przeciwnikiem. - Nie znoszę tej akcji, po której został znokautowany. Od kiedy tylko Artur trafił do mnie na salę treningową, to starałem się go tego oduczyć i wpoić mu, że tak nie można robić. Zrobił krok do przodu, zasygnalizował, że będzie bił lewą ręką i dopiero potem się skręcił do uderzenia. Chciał trafić Wildera czymś mocnym, ale sam nadział się na kontrę. To się zdarza, ale mimo wszystko jestem z niego dumny - kontynuował trener Polaka.

Opiekun pięściarza z Wieliczki uspokoił kibiców Szpilki. - Z Arturem jest wszystko w porządku, ale namawiałem go, żeby pojechał do szpitala. Trzeba było sprawdzić, czy nic poważnego mu się nie stało. Myślę, że kibice na całym świecie przekonali się jak dobrym pięściarzem jest Artur Szpilka. On jeszcze wróci. Będzie jeszcze mocniejszy - zakończył Shields.

Przemek Garczarczyk, Fightnews.com

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze