Wlazły i Kłos musieli zostać w Bełchatowie z powodu zatrucia gronkowcem, którym zarazili się po ligowym spotkaniu z BBTS Bielsko-Biała.

 

Kłopotów zdrowotnych Winiarskiego ciąg dalszy

- W poniedziałek w szpitalu wylądowała większość drużyny i kilku członków sztabu szkoleniowego. W przypadku Mariusza i Karola zatrucie okazało się na tyle silne, że ich występ w środowym meczu jest wykluczony. Dostali leki i będą dochodzić do siebie w domu. Niestety, pozostali zawodnicy też stracili dużo sił, co na pewno odbije się na ich formie fizycznej – powiedział prezes PGE Skry Konrad Piechocki.

 

W środowym meczu przeciwko Cucine Lube Civitanova PGE Skra wystąpi bez trzech najlepszych Polaków, bo oprócz Wlazłego i Kłosa niezdolny do gry jest też Winiarski. Przyjmującemu na początku roku odnowił się uraz kręgosłupa i w tym tygodniu czeka go operacja. Według lekarzy siatkarz najwcześniej wróci do treningów za trzy miesiące.

 

Spotkanie w Civitanova Marche będzie starciem lidera z wiceliderem grupy E. Po czterech kolejkach z kompletem zwycięstw przewodzi Cucine Lube. Skra zajmuje drugie miejsce i ma trzy punkty mniej. Mecz we Włoszech może zdecydować o tym, który z zespołów zajmie pierwsze miejsce na koniec fazy grupowej.

 

Środowy pojedynek rozpocznie się o godz. 20.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra.