Hiszpanie na inaugurację turnieju pokonali 32:29 Niemcy, a Słoweńcy przegrali 21:23 ze Szwecją. W pierwszej połowie konfrontacji Hiszpanów ze Słoweńcami powiało niespodzianką. Spotkanie rozpoczęło się od rzutu karnego skutecznie wykonanego przez Deana Bombaca, a po kilku minutach, dzięki skutecznej grze Gaspera Marguca Słoweńcy prowadzili 4:1. w 11. minucie po trafieniu Davida Miklavcića Słoweńcy odskoczyli na cztery bramki (6:2). Hiszpanie poprawili grę w obronie i zaczęli gonić wynik, początkowo bez rezultatu, bo po efektownym rzucie Luki Zvizeja z własnej połowy Słoweńcy prowadzili 11:7.  

Siódmiak challenge: Zvizej trafia spod własnej bramki!

Wynik do przerwy na 13:10 ustalił w 29. minucie Vid Kavticnik. Drugą część meczu otworzył celnym trafieniem Julen Aguinagalde, ale Słoweńcy wciąż utrzymywali przewagę. Dopiero w 44. minucie, po dwóch rzutach karnych i trafieniu Victora Tomasa Hiszpanie wyrównali. Rozpoczęła się wyrównana walka, bramka za bramkę, a jej kulminacja miała miejsce w ostatniej minucie spotkania. Dean Bombac mógł przesądzić o zwycięstwie Słoweńców, został zablokowany, Hiszpanie wyprowadzili kontrę, a Cristian Ugalde wyrównał wówczas na 24:24. Słoweńcy mieli jeszcze 22. sekundy, sędziowie zdołali jeszcze pokazać dwie czerwone kartki (Vid Kavticnik i Gedeon Guardiola opuślili plac gry), Słoweńcy mieli rzut wolny po czasie, ale wynik nie uległ już zmianie. MVP: Dean Bombac.

 

Słowenia - Hiszpania 24:24 (13:10)

 

Najwięcej bramek: Luka Zvizej 6, Dean Bombac 4, Vit Kavticnik 3 (Słowenia); Julen Aguinagalde 6, Valero Rivera 5 (Hiszpania).

 

Polecamy: Wszystkie mecze EHF EURO 2016 w kanałach: Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i dostęp do LIVE TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!