Mariusz Grabowski i Tomasz Babiloński zdradzili już plany na nadchodzące miesiące, więc wiele osób zastanawiało się, co zamierza zrobić Andrzej Gmitruk. Po ostatniej gali w Ełku, która obfitowała w kilka spektakularnych nokautów, apetyty wzrosły.

 

Kliczkę też nokautowali, a on później rządził przez 10 lat

Szykujemy się na połowę marca, jeśli nie to na połowę kwietnia po Polsat Boxing Night. Sprawa rozbija się przede wszystkim o decyzje związane z Dariuszem Sękiem. Dostaliśmy dwie propozycje, a z jednej chcielibyśmy skorzystać. Chodzi o Intercontinental IBF, jest także mistrzostwo Unii Europejskiej, czego raczej nie będziemy podejmować. Terminy są uzależnione od tych międzynarodowych - powiedział Gmitruk.

 

W Ełku pierwszą walkę w karierze przegrał Michał Syrowatka, lepszy okazał się doświadczony Rafał Jackiewicz. Wiadomo już, że obaj zmierzą się ponownie na najbliższej gali Polsat Boxing Night. Dla Gmitruka, który wiąże z nim spore nadzieje, jest to jedna z ważniejszych walk w najbliższym czasie. Gość Punchera poinformował także, że zamierza wykorzystać kilka zbliżających się tygodni i miesięcy na znalezienie kilku młodych i zdolnych pięściarzy.

 

- Liczę na powrót Michała Syrowatki podczas Polsat Boxing Night, bo będzie to ważne i dla niego, i dla nas. Podpisujemy kontrakty z młodymi zawodnikami: przyszedł Paweł Stępień, przyjdą też kolejni. Przyszedł dobry czas, który trzeba kreatywnie wykorzystać do szukania nowych nazwisk - dodał Gmitruk.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.