Immortals deklasuje rywali w NA LCS

E-sport
Immortals deklasuje rywali w NA LCS

Nowy skład Team Impulse został doszczętnie zmiażdżony przez drużynę Immortals. Ostatnia gra tego weekendu NA LCS była najkrótszą grą w historii całych rozgrywek. Immortals potrzebowali tylko 18 minut i 16 sekund aby zakończyć bezbłędnie rozegrany mecz.

Team Impulse nie zdołało zdobyć żadnej wieży, żadnego zabójstwa czy żadnego innego celu na mapie. Bardzo rzadko zdarza się perfekcyjna gra w League of Legends, a w profesjonalnych rozgrywkach jest to prawie niemożliwe. Niesamowita koordynacja drużynowa i umiejętności indywidualne zaprezentowane w pierwszych dwóch meczach umiejscowiły Immortals na szczycie tabeli NA LCS (wraz z NRG Esports).

Nowy top laner Huni niszczył przeciwników jako Fiora, a Eugene "Pobelter" Park wybrał Lulu na środkową aleje. Zarówno były gracz Fnatic jak i zdobywca siedmiu zabójstw zaprezentowali się więcej niż dobrze. Jednak zwycięstwo Immortals to nie tylko zasługa umiejętności indywidualnych poszczególnych zawodników. Wszyscy zawodnicy pokazali, że są faworytami do zdobycia czołowego miejsca na koniec splitu.

 

Oprócz tego że Impulse próbowało sprzedać swoje miejsce w LCS i naprędce składało drużynę przed startem sezonu, to organizacja musiała wystawić kilku rezerwowych graczy w związku z problemami wizowymi niektórych z podstawowych zawodników. Nie wiadomo kiedy Kim Se-Young i Choi Jun-sik będą mogli zagrać w USA.

Po dwóch spotkaniach Team Impulse jest oceniany jako główny kandydat do zajęcia ostatniego miejsca w NA LCS. Jeśli w następnych meczach będzie podobnie, to drużyna zostanie po wiosennym splicie zastąpiona przez któryś ze składów z amerykańskiego Challenger Series.

 

Michał Bogacz

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze